
09.10.2008 | auronix
Wrażenia Enkidou
Naprawdę trudno zliczyć ile dziś oglądałem zwiastunów czy filmów innego rodzaju. Pojawiały się tak szybko, że nie byłem w stanie być na bieżąco i robiłem 200% normy. Wprawdzie nie doczekałem się tego na co czekam najbardziej (FFXIII, FF Versus XIII, Dissidia: FF), ale wątpię abym miał prawo narzekać.
Moim faworytem po pierwszym dniu jest — choć musiałem się chwilę zastanowić — Resident Evil 5. Najnowsza część tej słynnej serii doczekała się dziś dwóch zwiastunów i oba są rewelacyjne. W pełni podzielam opinie, iż w reżyserowaniu cut-scen Capcom brał chyba przykład z Hideo Kojmy i Metal Gear Solid 4. Rezultat jest moim zdaniem świetny.
Widoczna była również ofensywa Level 5, w końcu w tym roku obchodzą swoje 10. urodziny które należałoby hucznie odprawić. I mają ku temu możliwości. Duże wrażenie robi Ushiro, widać, że jest to gra — jakby to ująć — z charakterem. To samo tyczy się Ninokuni z NDS, z kolei już Cardboard Senki jakoś mnie nie zainteresował i chyba tego nie zrobi, chociaż nie powiem, żeby było z tą grą coś źle. Najzwyczajniej w świecie nie są to moje klimaty.
Poza tym skoro już jesteśmy przy Level 5 nie wypada nie wspomnieć o DQIX. Pod względem technicznym jak na NDS - fenomenalnie. Dużo więcej nie można powiedzieć, ale jestem przekonany, że będzie to wybitny tytuł. Z DQ nie mam wielkiego doświadczenia, jestem w trakcie przechodzenia czwartej części i nie mogę się doczekać na więcej materiałów i informacji. Nie potrafię sobie wyobrazić, żeby Yuji Horii nie podołał zadaniu.
Idąc tropem DQIX dochodzimy do Square Enix. Można się było spodziewać, że najprawdopodobniej nie uraczymy (my, szaraki jedynie z dostepem do i-netu) ich nowych gier w akcji i tak na razie się stało. Ujawniono imiona bohaterów FF Versus XIII (on - Noctis, ona - Stella), a w FFXIII Lighting przemówiła ludzkim głosem. Jednakże w tej chwili nazwisko aktorki pozostaje wyłącznie w sferze spekulacji.
Oprócz tego zaprezentowano nową, czwartą postać w FFXIII. Może nie aż tak nową bo widzianą na trailerach podczas DKS3713 w sierpniu. Jest to kobieta, w okularach, prawdopodobnie wysoko postawiona w militarnych strukturach Sei-hu. Jeden z autorów Makonako.com twierdzi, że charakterzyuje się ona dużymi, err, oczami ( if you know what I mean).
O DFF pisałem wcześniej, w przypadku FF Agito XIII nie pojawiło się wiele nowego. Pojawiły się za to plotki o Star Ocean: The Last Hope na PS3. Zobaczymy co z tego będzie. Ta gra też wygląda naprawdę przyzwoicie i dla takich osób jak, które mają cztery konsole i więcej nie chcą, dobrze by było aby SO trafiło również pod strzechy Sony. Za Tekkena 6 goddamit! Tymczasem ja czekam na remake pierwszej części [SO] na PSP. Już 24. października w Europie.
Czy coś mnie zaskoczyło pozytywnie lub negatywnie? Pozytywnie - Arc Rise Fantasia prezentuje się znacznie lepiej w ruchu niż na screenach. Zaskoczyło mnie Phantasy Star 0. Zwiastun White Knight Chronicles też dobry, chociaż muszę przyznać, że design bohaterów jest taki jakiś...nijaki. Dobrze pasuje do tego pewne angielskie słowo - generic. Ale nie licząc tego wszystko jest — w moim odczuciu — w najlepszym porządku. Co jeszcze? Czekam na Ryu Ga Gotoku 3, lecz będę musiał lepiej zapoznać się z serią. No i gdzie jest Kenzan panowie z Segi? Valkyria Chronicles, w Japonii Senjou no Valkyrie, trafiła w Japonii do sklepów w kwietniu, Kenzan w marcu. VC na Zachodzie wychodzi niemalże lada dzień, o Kenzan nie słychać zupełnie nic.
Zupełnie z
głowy wyleciała mi jeszcze jedna pozycja, o której chciałem napisać. Mowa o Oboro Muramasa Youtouden na Wii. Grę tworzy Vanillaware, znani ze specyficznego stylu w swoich produkcjach. Oboro Muramasa pod względem artystycznym wygląda wspaniale, jednak pozostają mi wątpliwości po Odin Sphere, gdzie gameplay był wprost niewyobrażalnie monotonny po pewnym (niedługim czasie). Z grubsza: ci sami przeciwnicy, te same lokacje, tylko iście bajkowa historia podtrzymywała we mnie chęć brnięcia dalej. Jeśli George Kamitani i jego zespół coś na to poradzą - będzie, aż boję się to powiedzieć — tytuł co najmniej bardzo dobry, a może i... o nie, nie powiem.
A czy coś zaskoczyło mnie negatywnie jak na razie? Przyznam z ręką na sercu, że jak na razie - to nie.
Wrażenia auronix'a
Po pierwsze- tegoroczne TGS wypadnie, co można już zauważyć po pierwszym dniu, o wiele lepiej od TGS 2007. Jako posiadacz głównie sprzętu Sony swoją uwagę skupiłem na produkcjach nadchodzących na PS3. Może nie będę się rozpisywał tak bardzo jak mój przedmówca, lecz postaram się w konkretnych kategoriach opisać co ciekawego wyniuchałem pierwszego dnia.
Największe zaskoczenie
Quantum Theory- Tecmo zaskoczyło mnie niezwykle pozytywnie. Jedni traktują tą grę jako konkurencję dla Gears of War inni jako Ninja Gaiden bez shurikenów, katan itp. Świetny design, wartka akcja i jak to ładnie określiłem w newsie na Kikoo, japoński Marcus Phoenix na sterydach. Mocno wierzę w ten tytuł, szczególnie, że Tecmo opuścił Itagaki, którego pomysły dla niektórych może i były genialne, lecz wedle mojej opini utrzymywały pewne standardy których gracze mieli po dziurki w nosie (poziom trudności included).
Wyróżnienie:
White Knight Chronicles- Szczerze? Największy killer na PS3 tych targów. Aż dziw bierze, że Enkidou nie wspomniał o tym tytule poruszając temat produkcji Level 5. Piękna grafika, świat, rozwiązania. Założę się, że WKC sprzeda się w większej ilości niż 1 milion. Ma ku temu wszelkie predyspozycje.
Największy zawód
Jako takiego nie było w kwestii gier. Odniosę się jednak do sytuacji z Tekken 6. W przedzień targów Namco Bandai na konferencji donosi, że ich flagowa bijatyka będzie exclusivem na PS3. Następnego dnia, już podczas targów dowiadujemy się z notki Microsoftu, że gra zmierza także na Xbox' 360. W czym problem? Zauważyłem, że japońscy developerzy dla pieniędzy oddają wręcz duszę, posuwając się nawet do kłamstw, drwiąc sobie w ten sposób z graczy. Kiedyś świat chciał tworzyć gry takie jak Japończycy, teraz Japończycy próbują tworzyć gry takie jak reszta świata.
Nagroda specjalna
Wędruje do Segi, za to iż firma po trwającym kilka lat kryzysie umiała się z niego podnieść i obecnie prezentuje jeden z najciekawszych line up'ów. Yakuza 3, Bayonetta, Valkyrie Chronicles, nowy Sonic czy nieśmiało wyglądające zza rogu Alpha Protocol mają pchnąć niebieskich spowrotem na piedestał. I mocno wierzę, że tak się stanie, szczególnie po pierwszych prezentacjach na TGS.
Cichy faworyt dnia
Tak jak napisał Enkidou- Resident Evil 5. Capcom nadal w formie. Co najważniejsze- seria cały czas ewoluuje, a nie stoi w miejscu. I dobrze. Wszak dobra gra= dobra kasa. Całkiem prosta zależność, która zazwyczaj się sprawdza (Okami to niestety niechlubny wyjątek). Gra nie trafia do największego zaskoczenia dnia z racji, że wcześniej wiedzieliśmy o nie całkiem sporo informacji.
Więcej nietypowych newsów z KKW na blogu kontownia.wordpress.com