Avatar
Witaj Gościu

DEMOlition #2.5: Targi E3!

DEMOlition powraca, a wraz z nim kolejna porcja miażdżącego, niepohamowanego i szczerego, do bólu, zachwytu nad festiwalem próżności zwanym E3.
08.06.2009 | Rolek
Heviro: Witam serdecznie po dłuższej nieobecności, na łamy kikoo wraca Demolution !

Rolek: Witam czytelników i nieobecną redakcję. Mam nadzieję, że wracamy na dłużej i Demolition będzie ukazywało się systematyczniej.

Heviro: Na powrót mamy temat który elektryzował graczy od miesięcy - E3. Zawiodło, zaciekawiło? Kto wygrał, a kto przegrał w USA ? Na te pytania postaramy się znaleźć odpowiedz. Na początek - jakie wrażenia po E3 ?

Rolek: Prawdę mówiąc nie jestem jakoś szczególnie zachwycony. Zaciekawił nowy kierunek rozwoju obrany przez Microsoft i Sony, czyli Natal i Motion Controller. Nie wiem jak i czy sprawdzi się to w poważniejszych produkcjach, ale zapewne pozwoli na wyrwanie części klienteli u Nintendo. Jeżeli chodzi o gry, to jestem pewien, że jest to początek bardzo dobrego okresu dla posiadaczy PS3. God of War III, The Last Guardian, czy MAG.

Heviro: Hmm, co do "dildo" Sony i sekretarki Natali Microsoftu to przesłanie jest proste - dokopać Nintendo. Jeżeli chodzi o funkcjonalność nowych "Wii HD" to wrócimy to tematu trochę później. Niestety magię oczekiwania i niespodzianki zabiły internetowe plotki. Wszystko od The Last Guardian, po tajemniczy tytuł od Rockstar ( loth już zamówił pewnie pre-ordera ;) ) na Metal Gear Solid: Rising i PSP Go! kończąc, było znane już jakiś czas temu. I to właśnie z tego powodu E3 nie zrobiło takiego szumu jak powinno.

Rolek: Dodatkowo organizacja konferencji, przynajmniej jeżeli chodzi o Sony, była nieco dziwna, nieprzemyślana. Prezentacja prawdziwie mocnych, długo oczekiwanych tytułów została zepchnięta na rzecz pokazu jakiejś gierki pokroju LittleBigPlanet i edytora tras.

Heviro: Mnie się podobało - pamiętaj, że Sony musiało pokazać coś nowego, by zaciekawić. Choć, muszę przyznać, że prezentacja ogólnie wydawała, mi się jakaś dziwna. Ok., jeżeli jesteśmy już przy konferencjach, kto miał najlepszą - Sony, Microsoft czy Nintendo ?

Rolek: Oczywiście, że Sony, to wie każdy posiadacz PS3 ;). Niezwykle trudno jest wyłonić zwycięzcę, wszystko zależy od oczekiwań. Pod względem tytułów, zdecydowanie Sony. MS przystępniej i efektowniej zaprezentował resztę. Nintendo było najzabawniejsze, prezentacja kolorowych gierek okraszona otoczką rewolucji na miarę pierwszego lądowania na księżycu.

Heviro: Ty, fanboyu jeden hehe. Hmm, obiektywnie patrząc prawie każda konferencja miała coś w sobie. Microsoft zrobił "szoł", wszystko było pokazane w takiej formie, aby każdy amerykaniec połknął nowinki Microsoftu niczym młody pelikan i szczerzył gębę z zadowolenia. Działania te przyniosły efekt. Doskonale pamiętam jak oglądając konferencje Microsoftu z Auronem nie mogliśmy się nadziwić Natalią - na krótko magia „miękkiego” zadziała. Potem chwila refleksji i się jakoś uspokoiliśmy, nie mogąc doczekać się prezentacji Big N i Sony. Nintendo jest chyba największym przegranym E3 - nie dość, że w przyszłym roku stracą swoją unikalną cechę - Wiiloota. Nintendo dalej kontynuuje - politykę „niedzielaki banzaj”, fanów nie kochamy. Tylko trzy gry "normalne" dla Wii. Super Mario, Mario Galaxy, i Metroid od teamu Nina (yeah)- reszta to kupa casualowego dziadostwa (i ta baba z Nintendo USA już sama jej obecność mocno irytuje. Ogólnie klimat „jak fajnie, jak zabawnie” już mi się mocno przejadł). Boli mnie taka postawa Nintendo - od niej zaczynałem przygodę z grami, darzę ją wielkim sentymentem, nie chciałbym, aby taka firma kończyła w ten sposób. Odnośnie Sony. Pokazano sporo fajnych tytułów w akcji - God of War III, MAG czy Uncharted 2: Among Thieves. Pokazy na żywo "pałeczek" i MAG zrobiły wrażenie - niestety zabrakło dla mnie klimatu "szoł" jaki panował na konferencji Microsoftu. Pamiętajmy jednak, że Sony ma trzy konsole na rynku, a Microsoft tylko jedną. Uważam, że nieznacznie wygrało Sony, dzięki temu, iż pokazało więcej gier i pałeczki w „real time”.

Rolek: I kto tu jest fanboyem ;) Faktycznie, pokaz Motion Controllera był bardziej przekonywujący. Nie dostaliśmy efektownie zmontowanego filmiku, a coś, co działa i to całkiem sensownie.

Heviro: Szatap ;) No to chyba od tematu kontrolerów nie uciekniemy. Tak , więc powiedz co myślisz na temat nowych "padów".

Rolek: Trudno uciec od jedynego rewolucyjnego wydarzenia związanego z E3. Całkowicie nie dla mnie. Nie wyobrażam sobie grania w sposób przedstawiony przez MS/Sony, wszelkiego rodzaju skakanie, machanie kończynami. Fakt, jest to pewnego rodzaju ewolucja, potęgowanie doznań, urealistycznienie rozgrywki. Problem polega na tym, iż nie zawsze idzie to w parze z jakością. Dobra fabuła, a nie fajny kontroler, tego szukam w grach. Pad sprawdza się od lat, dlaczego należy to zmieniać ? Natomiast istnieje również druga kwestia, czyli zysk, pozyskanie kolejnej porcji niedzielnych graczy. Posiadacze PS3 nie muszą już kupować Wii, wystarczy kontroler, możemy cieszyć się dobrymi grami i poskakać z rodziną. Rozwiązanie niemalże idealne.
Heviro: Dopóki nie wymyślą grania myślami - bojkotuje wszystkie inne sposoby sterowania niż pad. Ok, żartuje. Pomysł Microsoftu bardziej przypomina udoskonalonego Eyetoya, niż maszynkę do sensownego grania. Czy wyobrażasz sobie grać w fps cały czas drąc się: "Tratatatata" ? Nie sądzę, dlatego wydaje mi się, że Microsoft zrobił to dla „niedzielaków” nie „graczy-virtualny”. Fakt, robi to wrażenie, ale na dłuższą metę cały projekt stanie się ciekawostką o ile Microkiękki nie wymyśli czegoś ciekawego. Project Sony widzieliśmy w praniu, "na żywca" przedstawiono sposób działanie i możliwości. Pałeczki są podobne do Wililota, co daje pewność, że sprawdzą się w akcji (przynajmniej w RPG) jako kontrolery gier. Teraz pozostaje pytanie - czy developerzy i samo Sony postara się o wsparcie w postaci "dorosłych" gier ? Dobra, pozostawmy pałeczki, pedofilie i inne dziadostwa, wrócimy do gier. Jaki tytuł był najlepszy na tegorocznym E3 i dlaczego ?

Rolek: Nie będę specjalnie oryginalny mówiąc, iż Uncharted 2: Among Thieves wypadło najlepiej, również The Last Guardian wygląda interesująco. God of War III, pokaz krótki, ale treściwy, szykuje się rzeźnia. Konkurencja, Mass Effect 2 i Alan Wake, ale wydane zostaną również na PC, więc dane mi będzie poznać dalsze losy Sheparda, czy tytułowego Alana. Zawiódł Grand Turismo 5 ile można karmić publikę zwiastunami ? Ok, niby poprawiają, dopieszczają, ale istnieją pewne granice.

Heviro: Keine grenzen, keine fahnen...! ups… nie te klimaty ;) Grand Turismo 5 może, oni wszystek mogą - ok żart, ale fakt mogliby pokazać gameplay z tymi zniszczeniami ! Na pewno, bardzo podobał mi się trailer The Last Guardian, czuć klimat poprzednich dzieł teamu Ico. Uncharted 2: Among Thieves, zgadzam się, wyglądał oszałamiająco, a gameplay jest podkręcony (akcja z helikopterem), co do God of War III, to się trochę obawiam jak tak olbrzymie brzemię poprzedniczek wytrzyma Santa Monica. Na dzień dzisiejszy, według mnie, jest średnio na jeża. Czekam na więcej informacji. Moją grą tych E3 jest... Brutal Legend., dlaczego? Klimat, zakręcona fabuła , multii i Ozzy Osburne + inne gwiazdy w obsadzie. Tyle! czekam do Rocktobera.

Rolek: Brutal Legend, wiedziałem, że o czymś zapomniałem, rzeczywiście, szykuje się klimatyczna produkcja. Odnośnie GoW III, tu raczej nie można popsuć czegokolwiek, wystarczy, że zachowają strukturę poprzedniczek.

Heviro: Zapomniałeś o takim tytule ech, God of War III musi kopać zady, a nie tylko powielać schematy - ma być większy lepszy i bardziej brutalny - i mi styknie. No to czas na pytanie - największe rozczarowanie E3 anno domini 2009?

Rolek: Promowanie Home, zwłaszcza zwiastun, który wyglądał rewelacyjnie, a rzeczywistość każe płacić za ramki ze zdjęciami. Kojima i jego zapowiedź multiplatformowego Metal Gear Solid: Rising. Zabieg typowo komercyjny, oczywiście nie uważam, że reszta branży to altruiści, ale pewne zasady zobowiązują. Raz, że całość jest tylko nazwiskiem Kojimy promowana, wyraźnie pokazał, że ma gdzieś ten projekt, dwa, że Sony, w jakimś stopniu, traci ekskluzywną markę. Grand Turismo 5, ale o tym już pisałem.

Heviro: Hmm, Konami fakt, wyżynają z marki co tylko można - Metal Gear Solid: Rising i Metal Gear Solid: Arcade to już przesadza - biedny Kojami – tak mu zeszmacają dzieło jego życia. Szkoda. Nie wiem, nie umiem wybrać największej porażki targów, wszystko było, albo średnie, albo niezłe. Może zachowanie Nintendo? Nie wiem naprawdę. Rolku chcesz rzucić jakieś zgrabne podsumowanko?

Rolek: Podsumowanie, cóż, mam nadzieję, że następne targi będą jeszcze lepsze i nie będziemy musieli oglądać kolejnej zapowiedzi Grand Turismo 5. Mniej wycieków, więcej zaskoczenia, zwłaszcza, że Sony będzie musiało kiedyś zapowiedziane gry wydać. Nie wiem czym zaskoczą nas podczas E3 2010, ale mam nadzieję, że będzie warto czekać.

Heviro: E3 odbudowuję splendor jaki mu zabrano przez "rewolucje" E3. Mam nadzieje, że kryzys targi mają za sobą i teraz będzie tylko lepiej. Kolejny przystanek kolonia ! Do przeczytania w kolejnym demolutionie !

Rolek: Do przeczytania !





Przecież i tak wiadome jest, iż targi, premiery, gry to tylko przykrywka, wszystkim zawsze chodziło o hostessy ;)

Opinie naszych Czytelników

08.06.2009 | 21:03 | auronix
» No no. Panowie, postaraliście się. Tekst czyta się naprawdę przyjemnie. A wracając do moich przemyśleń. Fajne patenty z nowym sterowanie ale:

1) nie wyobrażam sobie grania w wyścigówki na Natal, tak jak to pokazano na słynnym już kiciarskim trailerze, gdyż tam ważne są każde ułamki sekund, a jeden błąd spowodowany niedoskonałością sterowania może zniweczyć wszystko

2) Motion Controller od Sony - hmm, jak mam stać i celować łukiem podczas 2 godzinnej partii w jakiegoś Morrowindo pochodnego RPG to wypadałoby zapisać się do kręgarza żeby podreperował nieco plecki. Jednak na weekendy i partyjki ze znajomymi jak znalazł.
Zaloguj się lub otwórz nowe konto w wortalu, aby zostawić komentarz...