PlayStation 3 jest jednym z najlepszych odtwarzaczy na rynku, niestety mimo swoich możliwości nadal brakuje w nim podstawowych funkcji, które na pewno usprawniłoby sprawniejsze wykorzystanie systemu, w jaki wyposażyło nas Sony.
Mnie jednak najbardziej interesowało możliwość oglądania filmów, bowiem oprócz mojej maniakalnej skłonności do nieustannego grania, na drugim miejscu uplasowałem pasję do filmów, z których czerpię wiele satysfakcji i kreatywności. Zasmucił mnie fakt, iż filmy oglądać się da, jednak bez możliwości włączenia napisów, tak więc byłem zmuszony nastawić się do języka Wujka Sama. Jednak co powiecie na kino azjatyckie? Czy jest szansa, że przez 120 minut oglądania jakiejś produkcji z dalekiego wschodu, zdołam pojąć cokolwiek z fabuły, nie znając języka, domyślając się o co chodzi jedynie z gestykulacji aktorów? Nie ma mowy, coś musiałem wykombinować.
Przeglądając nasz szeroki Internet, odnalazłem wiele przydatnych i wiele beznadziejnych informacji. Niestety gdy do sieci mają dostęp wszyscy, trzeba przygotować się na to, że więcej niż połowa dostępnej treści to pseudo bełkoty nudzących się nastolatków, jednak nie zbaczajmy z wyznaczonego tematu. Odnalazłem to co chciałem i pragnę się z wami, drodzy czytelnicy, tą wiedzą podzielić.
Zacznijmy więc od tego, że są trzy sposoby, jeśli nie więcej, o których w tej chwili nie mam pojęcia, na zobaczenie filmu z napisami.
Pierwszy sposób, wykorzystując do tego naszą wewnętrzną sieć, oraz komputer wyposażony w odpowiednie programy. Niestety te rozwiązanie ma wiele wad, między innymi czasami połączenie między komputerem a konsolą zostaje przerwane, a wtedy musimy zerwać się z wygodnej kanapy, co naprawdę może być trudne, i poświęcić kilka minut na przywrócenie filmu do poprzedniego stanu.
Drugi sposób jest o tyle skuteczny, że działa zawsze. Jest to metoda zastosowania
hardsub’ów (napisów nałożonych na stałe na obraz) jednak wiąże się ona ze żmudnym procesem dekompresji obrazu, nałożeniu napisu na film, a następnie ponownej kompresji w odpowiednim formacie. Wadą jest to, że mimo usilnych starań, nigdy nie stworzymy filmu z tą samą kompresją, z taką samą jakością i tym samym rozmiarem. Dodatkowo odrzucać może fakt oczekiwania na taki plik, bo może to trwać aż 3 godziny, wszystko zależy od tego czy mamy odpowiednio szybki komputer.
Niestety, a może stety, jestem bardzo wygodnicki i staram się zawsze znaleźć najlepsze rozwiązanie, które wymagałoby niewiele czasu i wkładu własnego. Tak też dowiedziałem się o
xsubach, zastosowanych w plikach
divx. W jaki sposób to działa? Odpowiednim programem tworzymy z filmu i gotowych napisów nowy plik w formacie
divx, który bez problemowo odtworzymy na naszej konsoli. Cały proces trwa góra 4 minuty i bez przeszkód możemy napisy na filmie załączać bądź wyłączać. Z drugiej opcji pewnie skorzystają wszyscy ci, którzy chcieliby się pochwalić swoją znajomością języka obcego;) Jednak wybaczcie, tym razem będzie o załączonych napisach.
Co będzie nam potrzebne do stworzenia takiego filmu? Wszystko co niezbędne możecie pobrać z tej gotowej paczki:
http://rapidshare.com/files/253982615/srttobmp_subedit.rar. Oczywiście musicie mieć też odpowiedni film w formacie
avi oraz napisy w formacie
srt. Zacznijmy więc od napisów, bo jak się orientuję, pewnie większość z nich jest w zwykłym formacie tekstowym. Z doświadczenia wiem, że lepiej czyta się wypunktowane rady, tzw. krok po kroku, dlatego też pozwolę sobie nie odbiegać od reguły.
- uruchamiamy subedit
- wybieramy odpowiedni film oraz napisy (powinny się automatycznie wczytać wraz z filmem, jeśli mają tą samą nazwę)
- jeśli potrzebujemy zmienić ich czas, zsynchronizować je z filmem, poprawić błędy itd., jest to w tej chwili najlepszy moment, jeśli nie potrzebujemy zmiany, lecimy dalej.
- klikamy w Plik>Eksport>SubRipp (SRT) i zapisujemy napisy w formacie *.srt
To tyle jeśli chodzi o konwersję. Zdarza się, że w filmie napisy nie znikają i czekają na pojawienie się kolejnej partii, może to trochę drażnić, gdy odstęp między kolejnymi dialogami trwa więcej niż minutę, dlatego też upewnijmy się, że czas wyświetlania napisów jest prawidłowy.
Teraz czas na coś konkretnego, stworzenie naszego pierwszego
divx’a. Zacznijmy od tego, że film i napisy muszą mieć taką samą nazwę. Ja zawsze wpisuje
1.avi i
1.srt, wtedy mam 100% pewność, że program nie wywali mi żadnego błędu.
- Otwieramy SRT2bmp.exe
- Wybieramy film, dzięki któremu ustalimy naszą konkretną rozdzielczość, do której możemy dopasować napisy (1)
- Otwieramy plik SRT (2)
- Ustalamy konkretne parametry co do napisów, ich kolor, wielkość, czcionka itd. Wszystko zależy od waszych możliwości i czasu jaki chcecie w to włożyć. Polecam pobawić się opcjami, tak by kolejne filmy już miały konkretny schemat. (3)
- Czytałem, że gdy szybkość klatek filmu wynosi 25 bądź mniej, należy wtedy zaznaczyć opcje Pal TV oraz use milisec in time. Szczerze? Nie mam pojęcia, jak widać, u mnie zawsze jest to załączone, w razie problemów można przecież to zmienić, co nie?;)
- Gdy już wszystko gotowe wybieramy Render BMP’s (4) i czekamy aż napisy przekształcą się w formie obrazków.
- Następnie klikamy w MakeXsub… (5), otworzy nam się nowe okienko, gdzie dobieramy lokalizację zapisu, oraz ustalamy położenie pliku *.sub, który utworzył się wraz z naciśnięciem przycisku Render BMP’s. Radzę zaznaczyć opcję wykasowania plików obrazkowych z folderu, chyba, że lubicie mieć bałagan na dysku. Wciskamy Start, pojawi się na chwile okienko dosowe i czekamy aż zniknie. Zamykamy to okienko i sprawdzamy czy w folderze utworzył się plik *.xsub – jeśli nie, upewnijmy się, że film i napisy mają tą samą, prostą nazwę.
- Tym, którym się poszczęściło i wszystko jest tak jak powinno, powinni przejść do kolejnego kroku, mianowicie do muksowania. Wciskamy więc Mux DMF (6).
- Pojawi się nowe okno, w którym poprzez podwójne kliknięcie wstawiamy film avi, oraz napisy w formacie xsub.
- Gdy to zrobimy, wciskamy przycisk Add to Job List, a następnie Start Jobs.
- Pojawi się kolejne okienko dosowe, w którym następuje wrzucenie napisów do filmu. Po udanym muksowaniu, pojawi się okienko Jobs Done i gotowe. Możecie zamknąć program.
W katalogu powinien pojawić się plik z taką samą nazwą co film z rozszerzeniem
*.divx. Taki film zawiera w sobie napisy, więc powinien być o 1MB większy od filmu, który wykorzystaliśmy do
muksowania. Wrzucamy gotowy plik na dysk twardy naszej czarnulki i uruchamiamy film. Teraz w opcjach po naciśnięciu trójkąta wybieramy
Subtitles i cieszymy się z oglądania filmu z napisami.
Niestety nie zawsze wszystko musi pójść tak jakbyśmy tego chcieli, mamy do czynienia z komputerem, a więc z urządzeniem nieidealnym, zaprogramowanym do konkretnego działania, dlatego też spodziewajmy się, że nie każdy film da się przerobić w format
divx. Czytałem, że starsze wersje kodeków zastosowane w filmach, mogą mieć problemy z
muksowaniem i wtedy trzeba z nimi się odpowiednio męczyć. Na szczęście nie spotkałem się jeszcze z czymś takim, więc nie mogę pisać o czymś i udzielać rad, nie mając o tym zielonego pojęcia.
Wszystko napisałem jasno i przejrzyście, bo wiem, że mam do czynienia z osobami bystrymi, właśnie z tego słynie serwis kikoo :) Pozostaje mi tylko życzyć wam miłego oglądania. W razie pytań, możecie śmiało pisać w tym wątku.