Avatar
Witaj Gościu
Nabór do redakcji

Finał eliminacji do Mistrzostw Buzz! 2009

Seria Buzz! należy zdecydowanie do gier casualowych, służących przede wszystkim temu, aby zwołać przed telewizorem całą rodzinę.
12.07.2009 | lothronik
Jest to też doskonała okazja, aby wyłonić tego najmądrzejszego i posiadającego najlepszy refleks, gdyż część konkurencji wymaga zdecydowanie szybkich palców. I dlatego - łącząc te wiedzę z refleksem - Sony Computer Entertainment zorganizowało Międzynarodowy turniej Buzz!, w którym bierze udział 14 państw - w tym Polska. Po kilku tygodniach gier, w warszawskiej Arkadii odbył się wczoraj finał polskich eliminacji, a nagrodą dla zwycięscy był wyjazd na finał do Hiszpanii pod koniec sierpnia oraz konsola PS3. Walka była emocjonująca, lecz nie tylko z uwagi na zaciętą rywalizację, ale na problemy techniczne. Co powiecie na zawieszenie się gry przed ostatnią rundą w finale? Podobnych sytuacji było więcej - w półfinale oraz w finale, dwukrotnie. Przedstawiciele Sony Computer Entertainment Polska tłumaczyli to przyczynami niezależnymi, związanymi z przeciążeniami linii elektrycznych. Lekki niesmak pozostał, ale całe szczęście, że zwycięzca został ostatecznie wyłoniony i to w sposób w jakim powinien zostać. Zapraszam na krótką relację.

Turniej rozegrał się przed salonem Sony Style, na ostatnim piętrze jednego z największych w Warszawie centrów handlowych. Do stolicy zawitało 16 graczy z całej Polski (od Szczecina aż po Kraków), którzy we wcześniejszych rozgrywkach sieciowych okazali się najlepsi. Już na starcie obalono jeden mit - nie tylko mężczyźni grają na konsolach, ponieważ wśród uczestników były też przedstawicielki płci pięknej, a to się chwali. Na przebiegiem rozgrywek pieczę sprawował Grzegorz - sędzia z wieloletnim konsolowym stażem, podobno jedyny w kraju, którego nie da się przekupić ;) Całą imprezę prowadził Jacek, który zachęcał do przyglądania się rozgrywkom oraz zapowiadał i prezentował graczy.

Pierwszą częścią była rozgrzewka, w której cała szesnastka mogła przypomnieć sobie jak to jest trzymać buzzzzzera w rękach (jakby nie wiedzieli ;). A że standów było tylko osiem - trzeba było odczekać trochę czasu zanim rozpocznie się rozgrywka właściwa. Wbrew pozorom kibiców nie było tak mało, ale głośny doping nie był raczej wskazany. Wszak Buzz! to gra wymagająca uruchomienia szarych komórek, a zagłuszone zdecydowanie nie są w pełni efektywne.

Potem przyszedł czas na półfinały, w których uczestnicy samodzielnie podzielili się na cztery zespoły, a z każdego z nich wyłoniony miał zostać jeden gracz, który zagra w finale o nagrodę główną. Rozgrywka opierała się na trybie gry z przyjaciółmi, w którym należy zagrać kilka rund, a osoba z największym dorobkiem punktowym wygrywa. Oprócz wiedzy, jak już wspomniałem, liczył się przede też refleks, np. w konkurencji, gdzie osoba odpowiadająca najszybciej może zabrać trochę punktów innemu graczowi i doliczyć sobie czy też w innej, gdzie najszybszy rzuca tort w celu wyeliminowania gracza z rozgrywki.
Do finału dostało się czterech zawodników: Piotr Chrzanowski, Andrzej Hołub, Łukasz Zyguła oraz Jerzy Kubis. Kiedy przygotowania do finału trwały, zorganizowano niewielki konkurs dla publiczności, gdzie poprawna odpowiedź na pytanie (większość dotyczyła serii Buzz!) nagradzana była jakimś upominkiem z logiem Playstation - koszulką, smyczą czy... ręcznikiem.

O ile półfinał rozgrywał się na standach, tak finał zorganizowano na scenie, a dekoracja imitowała prawdziwy teleturniej - wyglądało to bardzo profesjonalnie. Niestety, nieprofesjonalne były samoistne zawieszanie się gry (podobnie zresztą jak w półfinale), przez co finał trzeba było powtarzać trzykrotnie. Zawodnicy, jak i publiczność trochę się niecierpliwiła, bo każdy czekał na ostateczne rozstrzygnięcie z zapartym tchem. Po drugiej wpadce, postanowiono przenieść finał do sali konferencyjnej w Sony Style i tam nie było już problemów. Bo emocjonującej końcówce zwycięzcą został Andrzej Hołub (na początku ostatniej rundy był trzeci). Oprócz wyjazdu do Hiszpanii na międzynarodowy finał, otrzymał również konsolę PS3 w zestawie z Buzzem (jakby już nie miał ;). Drugie miejsce przypadło eqsequo Łukaszowi Zygule oraz Jerzemu Kubisowi, zaś trzecie Piotrowi Chrzanowskiemu - otrzymali oni konsolki PSP. Reszcie zawodników wręczono nagrody pocieszenia. Na koniec pozostało zrobienie pamiątkowych zdjęć oraz złożenie gratulacji zwycięzcy. Oby spisał się równie dobrze 28 sierpnia. Będziemy trzymać kciuki.

Andrzej Hołub powiedział po odniesionym zwycięstwie: Czuję się bardzo zaskoczony. Gratuluję moim współgraczom, bo byli naprawdę bardzo dobrzy. Wydaje mi się, że miałem trochę więcej szczęścia, i tyle. Cały czas nie mogę wyjść z zaskoczenia i naprawdę emocje są ogromne. (...) Dziękuję wszystkim kibiciom.

Turniej został przeprowadzany w sposób bardzo profesjonalny, nie licząc oczywiście nieposłuszeństwa konsol, ale organizatorzy są przeze mnie usprawiedliwieni - to przecież nie była ich wina. Oby takich eventów było jeszcze więcej.


Gracze w komplecie.

Opinie naszych Czytelników

12.07.2009 | 11:59 | auronix
» Fajna sprawa. Czekam na dodatkowe eventy z jeszcze większym rozmachem.

Edytowano 12.07.2009 12:16

Fajna sprawa. Czekam na dodatkowe eventy z jeszcze większym rozmachem.
Zaloguj się lub otwórz nowe konto w wortalu, aby zostawić komentarz...