I nie mam tutaj na myśli, że produkcja jest tak słaba, że nie da się nią bawić na trzeźwo, ale po odpowiednim przygotowaniu jest po prostu... weselej. Uprzedzam pytania: tak, sprawdzałem.
Najprościej rzecz ujmując, DanceStar Party to tytuł, który umożliwia zatańczenie pojedynczych układów tanecznych do mniej lub bardziej znanych utworów. W wersji pudełkowej autorzy zadbali o czterdzieści piosenek (wraz z teledyskami) z różnych gatunków muzycznych takich artystów jak Lady Gaga, Elton John, Rihanna, Vengaboys, Yolanda Be Cool vs D Cup, Usher czy Los Del Rio z popularną
Macareną. Jednak przeciętny polski gracz przynajmniej połowę z nich zapewne usłyszy po raz pierwszy, ze względu na większą popularność zespołów poza granicami krajów, niźli u nas. Co prawda, ciężko uznać to za wadę, gdyż wszystko zależy od muzycznego gustu i ogólnego obeznania w temacie, jednak kompletna nieznajomość piosenki, do której się tańczy z pewnością obniża przyjemność płynącą z zabawy i na to właśnie chciałem zwrócić uwagę. Na szczęście, istnieje możliwość dokupienia piosenek z wirtualnego sklepu, dlatego osoby, które nie będą usatysfakcjonowane tymi wybranymi przez producentów, zawsze mogą z tej możliwości skorzystać.
Rozgrywka oparta jest na wykorzystaniu kontrolera Move, można tańczyć solo lub z partnerem. Zabawa polega na powtarzaniu ruchów, jakie wykonuje wirtualny tancerz, widoczny cały czas na ekranie. Od czasu do czasu, obok pojawiają się strzałki, podpowiadające, w którą stronę wykonać gest ręką czy głową. Przed zatańczeniem utworu, można wybrać jego długość (zwykła lub skrócona) oraz poziom trudności, co przekłada się na stopień zaawansowania układów - ostatni jest naprawdę ciężki. Układy są oczywiście odpowiednio punktowane, występują również mnożniki punktów a podsumowaniem występu jest ocena w pięciogwiazdkowej skali oraz... fotki i film z naszych starań (czasem naprawdę komiczny, hehe), który można zapisać czy wręcz opublikować szerszej publiczności, choćby na Facebooku. Lubimy to! Oprócz pojedynczego występu, autorzy udostępnili też tryb Imprezowy, w którym utwory lecą non-stop i tańczyć je mogą kolejni uczestnicy spotkania, nawet dwudziestu.
Ciekawym rozwiązaniem jest natomiast edytor, w którym można zaprojektować swój własny układ taneczny a następnie udostępnić go innym graczom, na specjalnie dedykowanym serwisie społecznościowym (można też tam udostępniać np. filmy oraz przeglądać i oceniać klipy innych). Sam edytor jednak nie jest jakoś bardzo rozbudowany - układy bowiem nagrywa się do udostępnionych utworów a następnie można je zatańczyć, naśladując ruchy nagrywającego. Jest to jedynie dodatek do właściwej zabawy, ale za to bardzo przyjemny. Ostatnim dwoma trybami są nauka oraz trening tańca. Nauka to po prostu ćwiczenia poszczególnych fragmentów każdej piosenki w celu wyśrubowania najlepszej, pięciogwiazdkowej rangi. Natomiast trening to z kolei tańczenie zestawów piosenek (po trzy utwory w każdym) z tą różnicą, że na początku podajemy naszą wagę zaś gra oblicza ile kalorii spaliliśmy podczas naszych tanecznych popisów. Wyliczenia są oczywiście przybliżone i żeby zgubić jakieś realne ilości, trzeba byłoby naprawdę się napocić, więc tryb ten też należy traktować raczej jako ciekawostka niż realna pomoc przy zrzucaniu zbędnych kilogramów.
DanceStar Party jest produkcją w pełni spełniającą swoje założenia - bawić się może w niego każdy (produkcja jest w pełni spolonizowana) i stanowi produkt, który nie tylko może ożywić imprezę, ale również stanowić jej bardzo ważny punkt. O ile jednak uczestnicy zabawy nie będą przywiązywać uwagi do strony technicznej, a ściślej - do detekcji ruchów. Jako że gra wymaga kontrolera Move, tytuł wykrywa jedynie święcącą kulkę, znajdującą się na jego szczycie. Oznacza to, że taką samą ilość punktów zdobyć może osoba rzeczywiście naśladująca wyświetlane ruchy jak i poruszająca jedynie samym kontrolerem, bez zbytniego angażu innych części ciała niż dłoń. Wynika to oczywiście tylko i wyłącznie ze specyfiki Move'a i trzeba stwierdzić, że konkurencyjny produkt od Microsofu sprawdza się w grach tanecznych lepiej, gdyż wykrywa ruchy całego ciała. Jednak tak jak pisałem, przeszkadzać to będzie tylko osobom zbyt wyczulonym na takie techniczne niuanse - reszta z pewnością będzie się świetnie bawić, korzystając z tytułu tak jak zaplanowali sobie twórcy, zaś osoby, które z Playstation na co dzień nie obcują, od razu będą wiedziały o co chodzi. Imprezę czas zacząć!
---
Lista utworów:
- Amerie - 1 Thing
- Barry White - You’re The First, The Last, My Everything
- Basement Jaxx - Where’s Your Head At?
- Billy Idol With Generation X - Dancing with Myself
- Bodyrockers - I Like The Way You Move
- Carl Douglas - Kung Fu Fighting
- CeCe Peniston - Finally
- Chemical Bros - Hey Boy Hey Girl
- Chromeo - Night By Night
- Deadmau5 ft. Rob Swire - Ghosts ‘N’ Stuff
- Diana Ross - Upside Down
- Duck Sauce - Barbra Streisand
- Ellie Goulding - Starry Eyed
- Elton John - I’m Still Standing
- Example - Kickstarts
- Groove Armada (Fatboy Slim remix) - I See You Baby
- Ida Corr vs Fedde Le Grand - Let Me Think About It
- Iggy Pop - Lust For Life
- Jay Sean featuring Lil Wayne - Down
- Jessie J - Do It Like A Dude
- Kool & the Gang - Get Down On It
- Lady Gaga - Born This Way
- LMFAO - Party Rock Anthem
- Los Del Rio - Macarena
- Miami Sound Machine - Dr Beat
- New Kids On The Block - You’ve Got The Right Stuff
- Nicole Scherzinger - Don’t Hold Your Breath
- Ok Go - Here It Goes Again
- Outkast - The Way You Move
- Republica - Ready To Go
- Rihanna - Rude Boy
- Snap! - The Power
- Tavares - Heaven Must Be Missing An Angel
- Tiesto vs Diplo ft Busta - C’Mon (Catch Them By Surprise)
- Tinie Tempah - Pass Out
- Usher ft. Pitbull - DJ Got Us Falling In Love
- Usher ft. will.i.am - OMG
- Venga Boys - We like to Party
- Willow Smith - Whip My Hair
- Yolanda Be Cool - We No Speak Americano