Avatar
Witaj Gościu
Pamiętam jak w lipcu 2007 roku - niedługo po premierze Playstation 3 w Europie - na półkach sklepowych pojawił się The Darkness, mroczna strzelanka oparta na serii amerykańskich komiksów.
21.02.2012 | lothronik
I zapewne gdyby gra zadebiutowała dopiero teraz wywołałby o wiele mniejszą dyskusję niż wtedy, kiedy dobre gry na nową konsolę Sony można było policzyć praktycznie na palcu jednej ręki. A The Darkness właśnie do tej wyliczanki się zaliczało, ponieważ tytuł oferował zarówno interesującą fabułę jak i ciekawą rozgrywkę, głównie ze względu na ofensywne możliwości tytułowej Ciemności. Po przeszło pięciu latach, 2K Games zdecydowało się wypuścić kontynuację, która oparta na tym samym schemacie rozwija wszystkie pomysły zaprezentowane w części pierwszej.

CIEMNOŚĆ WIDZĘ - FABUŁA

Fabuła drugiej części The Darkness stoi na bardzo wysokim poziomie, co na obecnej generacji zdarza się coraz rzadziej, szczególnie w gatunku strzelanek. Nie chodzi tylko o mroczny klimat produkcji, ale przede wszystkim o to, że opowiedziana historia jest intrygująca i chce się poznać dalsze losy bohatera - oczywiście, o ile zna się w miarę nieźle język angielski, ponieważ gra nie doczekała się nawet kinowej polonizacji. Fabuła jest też zrealizowana w sposób inteligentny. Wirtualna rzeczywistość przeplata się w wizjami głównego bohatera, zaś przejścia pomiędzy tymi dwoma wymiarami są na tyle płynne i sugestywne, że w pewnym momencie gracz nie jest do końca przekonany co jest w istocie prawdą a co fikcją. W historię wpleciono też wątek miłosny, jednak zrobiono to tak umiejętnie iż na próżno tutaj szukać uczucia nachalności czy sztuczności, wręcz przeciwnie - można utożsamić się z głównym bohaterem i jego uczuciami. Ponadto, napotkane na drodze postacie również nie są bezpłciowe i zawsze mają do powiedzenia coś ciekawego.

O co jednak tak naprawdę chodzi? Głównym bohaterem serii The Darkness jest Jackie Estacado, były zabójca, który w chwili obecnej stoi na czele mafijnej rodziny Franchetti. Akcja rozgrywa się dwa lata po wydarzeniach z części pierwszej, kiedy Estacado odkrył drzemiącą w nim Ciemność, antyczną moc, która - jak się później okazało - obecna była w rodzinie bohatera od pokoleń. Choć daje ona nosicielowi ogromną moc, jednocześnie stara się przejąć kontrolę nad jego umysłem. Nadnaturalne moce pomogły Jackiemu uciec z zastawionej na niego pułapki i rozprawić się z jej prowodyrami, nieszczęśliwy splot wydarzeń doprowadził jednak do śmierci jego ukochanej dziewczyny, którą odejście przeżywa do dziś. Druga część The Darkness rozpoczyna się w momencie, kiedy bohater wchodzi do restauracji, aby spotkać się w niej z umówionymi gośćmi. Ta zostaje jednak zaatakowana a ze względu na odniesione obrażenia i sporą przewagę liczebną przeciwników, Jackie zmuszony jest wezwać na pomoc Ciemność, dzięki czemu udaje mu się uciec z zasadzki. Dalsze wydarzenia skupiają się na odkryciu ludzi odpowiedzialnych za atak, który - jak się okazuję - był tylko częścią większej intrygi zaplanowanej przez tajną organizację nazwaną Braterstwem. Kim są jej członkowie oraz na czym polegał ich plan, pozostawiam już do odkrycia Wam.


CO CZTERY RAMIONA TO NIE DWA - ROZGRYWKA

Tym, co wyróżnia The Darkness od innych przedstawicieli gatunku to możliwość eksterminacji przeciwników za pomocą dwóch demonicznych ramion wyrastających z pleców głównego protagonisty. Strzelanie oczywiście również występuję i co więcej - jest dynamiczne a dziurawienie przeciwników z kilku rodzajów dostępnych broni sprawia frajdę. Dostępne są zarówno lżejsze pukawki jak pistolety czy uzi oraz te cięższe, czyli shotguny i karabiny a co ważniejsze można używać dwóch spluw jednocześnie kosztem precyzyjnego celowania. Broń przydaje się również w przypadkach, kiedy bohater znajdzie się w oświetlonym miejscu, bowiem Ciemność za światłem nie przepada i korzystanie z mocy jest wtedy niemożliwe. Jest to fajny patent, gdyż zmusza gracza do poruszania się i odnalezienia źródła światła, które dla naszego dobra trzeba jak najszybciej unicestwić - niszcząc albo żarówkę albo generator ją zasilający.

Choć broń jest skuteczna, towarzyszące bohaterowi ramiona Ciemności potrafią nie tylko w niezwykle brutalny i efektowny sposób eliminować kolejnych przeciwników, ale również dają bohaterowi specjalne zdolności. Lewe ramie - obsługiwane za pomocą L2 - pozwala na chwytanie różnych przedmiotów i przeciwników a także wyrywanie im serc, prawe natomiast (R2) odgrywa rolę broni do walki wręcz i pozwala na zadanie wrogowi silnego ciosu. Chwycony przedmiot można użyć jako tarczę lub cisnąć nim w przeciwnika, zadając najczęściej śmiertelny cios. A chwytać jest co, od krzeseł po drzwi od samochodu a nawet nagrobki. W przypadku złapania przeciwnika również można nim rzucić, jednak o wiele bardziej widowiskowe jest odpalenie egzekucji za pomocą któregoś z klawiszy geometrycznych. W zależności od wybranego załącza się krwawa animacja (losowa, każdy przycisk ma kilka przypisanych animacji) a bohater zyskuje stosowne ulepszenie - może to być odnowienie zdrowia, dodanie amunicji, stworzenie bardzo wytrzymałej tarczy lub doładowanie umiejętności specjalnych, o których napiszę szerzej za kilka zdań. Martwemu już przeciwnikowi, którego nie wykończyliśmy za pomocą egzekucji, można wyrwać serce, odzyskując tym samym trochę nadszarpniętego zdrowia. Co mi się podobało, zdrowie nie odnawia się automatycznie a właśnie jedynie przez wyrywanie serc.

Każda nasza akcja - czy to zabicie przeciwnika z broni palnej, czy egzekucja, czy po prostu wyrwanie serca - nagradzania jest stosowną ilością punktów, za które można kupować ulepszenia. Dotyczą one po części broni (zwiększenie magazynku, szybkości przeładowania, ilości zadawanych obrażeń), jednak większość związana jest z Ciemnością. Nabyć można nowe egzekucje, polepszyć efektywność tych posiadanych, zwiększyć ilość odzyskiwanego zdrowia po wyrwaniu serca czy zdobyć a następnie rozwijać umiejętności specjalne, wspomniane już wcześniej. Są to: czasowa dezorientacja przeciwników, chwilowe powiększenie skuteczności broni palnej lub losowe tworzenie czarnych dziur porywających przeciwników. A co najciekawsze, w dowolnym momencie można skasować wszystkie nabyte do tej pory umiejętności i za odzyskane punkty ponowne dokonać ulepszeń, jeśli np. w połowie rozgrywki postanowimy zmienić styl walki - nabycie bowiem wszystkich umiejętności podczas pojedynczego przejścia nie jest możliwe.

Podobnie jak miało to miejsce w części poprzedniej, bohater nie przemierza kolejnych poziomów samotnie a ma pomocnika - Darklinga. Stworzenie to nie tylko pomaga w walce skacząc przeciwnikowi na twarz i obezwładniając go, ale również podpowiada, rzuca jakimś złośliwym komentarzem czy... obsikuje ciała martwych wrogów. Są też fragmenty poziomów, w którym przejmujemy całkowitą kontrolę nad Darklingiem i musimy dotrzeć nim w miejsce, w jakie Jackie - z różnych powodów - dostać się nie może. Stworek również boi się światła i jest wyposażony jedynie w szpony, dlatego jego styl jest bardziej skrytobójczy.

Ramiona Ciemności - w połączeniu z bronią palną i towarzyszącym nam Darklingiem - dają naprawdę sporo sposobów na eksterminację przeciwników. Ich naprzemienne wykorzystywanie powoduje, że schemat rozgrywki nie nuży a przyciąga do ekranu, zaś rozcinanie czy rozrywanie ciał na różne sposoby tworzy naprawdę brutalne i krwawe widowisko.


Cały czas ogólnikowo wspominam o atakujących nas przeciwnikach, więc najwyższy czas doprecyzować tę kwestię. Wrogów w sequelu The Darkness jest kilka rodzajów - od typowego mięsa armatniego, które można od razu chwycić i pozbawić serca, po bardziej wymagających i opancerzonych przeciwników, na których egzekucję wykonać można dopiero wtedy, kiedy zniszczy się ich pancerz. Ci słabsi wyposażeni są na ogół w zwyczajną broń palną, zaś ci silniejsi posiadają dodatkowe gadżety - jak np. coś na wzór lassa potrafiącego wyrwać bohaterowi z rąk aktualnie trzymaną broń czy też przenośne lampy, które oślepiając protagonistę uniemożliwiają skorzystanie z mocy Ciemności. Ogólnie jednak rzecz biorąc, widać iż autorzy postawili na ilość a nie jakość, gdyż przeciwników jest naprawdę sporo, jednak nie grzeszą oni inteligencją oraz - wbrew pozorom - różnorodnością. Niby starają chować się za osłonami, jednak i tak częściej szarżują na bohatera, nawet w pojedynkę. Na swojej drodze można spotkać jeszcze kilku bossów wyposażonych w trzyczęściowy pasek życia i nadprzyrodzone zdolności. Walki z nimi są ciekawsze, choć po odnalezieniu odpowiedniego sposobu, zwycięstwo to tylko formalność, szczególnie, że wokół rozstawionych jest sporo puszek z amunicją a co chwila pojawiają się mniejsi przeciwnicy, więc w kwestii pasku zdrowia również nie ma problemów. Polecam więc rozgrywkę od razu na wyższym poziomie trudności, gdyż na normalnym jest prosto i choć czasem można zginąć to głównie za sprawą elementu zaskoczenia a nie sprytu przeciwników.

Pomimo tego, że akcja tytułu rozgrywa się wyłącznie nocą (co jest zrozumiałe) miejscówki w grze są w miarę zróżnicowane - Jackie oprócz przemierzenia miejskich zaułków znajdzie się również na cmentarzu, w domu publicznym czy opuszczonym wesołym miasteczku. Co ważne, w każdej lokacji udano się oddać mroczny klimat i aurę tajemniczości. Poziomy są liniowe, choć dla mnie akurat nie jest to wada, ponieważ wtedy akcja jest bardziej dynamiczna i widowiskowa.

Dla niektórych wadą natomiast może być fakt, że pomiędzy poziomami, na których siejemy zniszczenie, występują zwolnienia akcji w postaci odwiedzin w rezydencji Jackiego lub wizji, gdzie prowadzi się głównie dialogi z napotkanymi postaciami. Nie są to jednak przerwy długie a dwa - pozwalają bardziej utożsamić się z głównym bohaterem.


VENDETTA, CZYLI DODATKOWA KAMPANIA NIE TYLKO DLA SAMOTNIKÓW

W The Darkness II autorzy nie zaimplementowali typowego trybu sieciowego. Może było spowodowane to brakiem czasu, może taką a nie inną koncepcją, a może twórcy uznali, że multiplayer nie sprawdziłby się na dłuższą metę. W zamian za to dodano tryb Wendety, który można rozegrać samotnie lub wraz ze znajomymi z sieci (niestety, nie ma możliwości rozgrywki na podzielonym ekranie). Jest to zestaw kilkunastu misji, które przejść można w formie kampanii lub każde zadanie wykonać pojedynczo. Co ciekawe, misje powiązane są z głównym wątkiem fabularnym i na ogół pokazują poczynania członków gangu głównego bohatera. Choć zadania polegają zwykle na masowej eksterminacji przeciwników, aby ostatecznie dotrzeć do wskazanego celu (odbicia/zabicia kogoś lub zdobycia jakiegoś przedmiotu), warto docenić obecność takiego trybu, gdyż całość składa się tak naprawdę na taką mini-kampanię przedłużającą rozgrywkę o kilka godzin. Do każdej z misji wybrać można jedną z czterech zaproponowanych postaci. Każda z nich posiada po jednej unikalnej broni (topór, miecz samurajski, specjalny pistolet oraz coś na wzór szamańskiej laski) oraz mrocznej umiejętności (pokrywających się z umiejętnościami posiadanymi przez protagonistę), jednak żaden z dodatkowych bohaterów nie posiada ramion Ciemności, które charakteryzują Jackiego Estacado. Co więcej, dostępne postacie można rozwijać za pomocą drzewka umiejętności, trochę jednak mniejszego niż to z kampanii głównej.


CIEMNOŚĆ W PIKSELACH - TECHNIKALIA

Oprawa graficzna stoi na porządnym poziomie i jest utrzymana w komiksowej stylistyce - występują lekko pastelowe kolory, widać też ołówkową kreskę wokół przedmiotów lub postaci. Świat gry, choć przez większość czasu spowity w ciemności (nie tylko tej pisanej wielką literą), jest dość bogaty w szczegóły - można bez problemu pooglądać gdzieniegdzie porozrzucane okładki komiksów czy napotkać na swojej drodze różne przedmioty, w większość gotowe, aby rozbić je na głowach przeciwników. Wszystkie zastosowane efekty mogą się podobać, a animacje brutalnych egzekucji wyglądają fenomenalnie, zaś krew leje się litrami. Oczywiście, nie wszystko jest idealne, bo animacje postaci są trochę sztywne, zdarza się, że obiekty przenikną przez siebie, a gra lekko przytnie przy dużej rozwałce, ale naprawdę nie są to kwestie, które psują ogólny odbiór tytułu. Ścieżka dźwiękowa natomiast potrafi podkreślić mroczny klimat produkcji, zaś wszystkie dźwiękowe efekty jeszcze bardziej go uwypuklają. Warto też nadmienić, że o ile angielski dubbing zrealizowano bardzo dobrze (zadbano też o charakterystyczne akcenty, np. dla członków mafii lub demonów) to głos Ciemności, użyczony przez Mike’a Pattona, to klasa sama dla siebie - jest tak demoniczny, jak być powinien.


PODSUMOWANIE

The Darkness II to udana kontynuacja, która spodoba się nie tylko fanom, ale również osobom niemającym styczności z pierwowzorem - a takich jest zapewne więcej. Gra posiada intrygującą fabułę, mroczny klimat a rozgrywka jest intensywna i równie brutalna, choć krótka - przejście kampanii zajmuje około siedmiu godzin. Na szczęście, autorzy zadbali o tryb New Game + (czyli ponowne przejście historii ze wcześniej nabytymi umiejętnościami) oraz opisywaną Wendetę, co przedłuża zabawę z tytułem do godzin kilkunastu, co powinno każdego usatysfakcjonować. Sequel The Darkness to z pewnością jeden z najciekawszych tytułów z pierwszych miesięcy niedawno rozpoczętego roku i z ciekawością spoglądać będę w kierunku części trzeciej - bo zakończenie zdecydowanie pozostawia na takową nadzieję. Niech Ciemność będzie z Wami.
8.08.0 8.08.0
  • intrygująca historia...
  • ...ze świetnym wątkiem miłosnym
  • brutalna i intensywna rozgrywka
  • tryb Wendety
  • niezła oprawa audiowizualna
  • Ciemność i jej głos
  • postawiono na ilość a nie jakość przeciwników - mała różnorodność, słaba SI
  • kilka niedoróbek technicznych

Opinie naszych Czytelników

Zaloguj się lub otwórz nowe konto w wortalu, aby zostawić komentarz...