
14.06.2007 | Buzzard
Jako że EA również znana jest z produkcji długofalowych serii, mam tu na myśli chociażby Need for Speed, to śmiem przypuszczać, że i w tym wypadku doczekamy się kolejny części w dość niedługi czasie. Jednak na razie otrzymamy produkt nowy i miejmy nadzieje, że powieje świeżością której tak brakuje w tej dziedzinie gier.
Fabuły... brak, Electronic Arts stawia na prostotę rozgrywki. Bo deska i kręcenie tricków to jest to co w tego rodzaju grze, najbardziej cieszy, a nie zakręcone fabuły rodem z gier przygodowych. Skatepark i cała okolica to całkiem "normalne" miejscówki z kilkoma rampami, balustradami, schodami, podjazdami itp., żadnych dziwnych miejsc typu tych w "Tony Hawk's". Wszystkie te miejscówki znajdują się w fikcyjnym mieście San Valerona.
Jeżeli chodzi o sterowanie to jest bardzo intuicyjne i proste. Nie trzeba wciskać miliona przycisków aby wykrzesać jakiś trick. W większości wystarczy jedynie odpowiednie operowanie gałką anologową na padzie. Wyczucie czasu tzw. Timing, jest bardzo ważne, od tego zależy jakość wykonanego tricku. Według twórców, fizyka w grze jest tak skonstruowana, aby każde wykonywane ewolucje wyglądały inaczej. Praktycznie wszystkie tricki będą związane z ollie które wykonuje się poprzez pchnięcie gałki w dół. Jeżeli odpowiednio manipulujesz analogiem to pozwoli ci to na czesanie niesamowitych ewolucji. Grindowanie jest chyba najłatwiejsze, aby to wykonać wystarczy wskoczyć na raila, a całą resztę czyli utrzymanie równowagi wykona za nas gra. Dla osób które orientują się chodź trochę deskorolką, po zetknięciu się z tym tytułem
z pewności ą zauważą, że większość tricków w realu wykonuje się identycznie lub bardzo podobnie.
W grze zabraknie (bo jak by to wyglądało) skatera Tony Hawka, jednak pojawią się takie sławy jak Danny Way, Jerry Hsu, Mark Gonzales czy PJ Ladd, a w projekt są podobno zaangażowani nie mniej niż sami programiści. W końcu chyba nikt z ekipy tworzącej "Skate" nie zna się na tym sporcie tak jak oni. Między innymi to za ich sprawą zrezygnowano z combosów które do dziś możemy obserwować u konkurenta. Prócz już gotowych postaci możemy od podstaw stworzyć własną , z nowym nazwiskiem, ubraniem a także dobrać odpowiadające nam parametry fizyczne. Kolejną ciekawą rzeczą udostępnioną w grze będzie możliwość robienia screenów i kręcenia filmików, które później możemy publikować w sieci i być podziwianym przez innym graczy.
Grafika jakby nie patrzeć wygląda bardzo dobrze, a kręcenie wszelkiego rodzaju tricków wygląda bardzo efektownie, za sprawą genialnej animacji. Zadbano o detale nie tylko głównych postaci, ale także całości otoczenia, do tego dochodzi świetne oświetlenie i mamy pewnego lidera wśród gier traktujących o desce.
Tak więc można rzecz, że tytuł jest perfekcyjnie wykonany, ale czy przełoży się to na grywalność ? Odpowiedź na to pytanie poznamy dopiero po premierze, kiedy to fani deski zasiądą przed PS3 i zaczną czesać tricki. Z pewnością nie obędzie się bez szczegółowych porównań z serią "Tony Hawk's", ale akurat tutaj raczej wszystko wypada lepiej na korzyść dzieła EA Black Box. Jednym zdaniem... szykować deski ruszamy do skateparku :P