Relacja z Warsaw Games Week 2015

W miniony weekend w Warszawie odbyła się pierwsza polska impreza z cyklu Games Week, czyli growych targów, które corocznie odbywają się w największych europejskich miastach. Poznań ma swoje PGA, Katowice imprezę z cyklu Intel Extreme Masters, a w stolicy imprezy tego typu po prostu brakowało. Jak wypadł debiut warszawskich targów?

Na Warsaw Games Week dało poczuć się europejską atmosferę. Wszyscy obecni w hali EXPO XII wystawcy naprawdę się postarali i zadbali zarówno o prezentację stoisk jak i tytuły, które można było na nich ograć. 90% dostępnej, niestety dość małej, powierzchni wystawowej zajęli czterej giganci, czyli PlayStation, Microsoft, CENEGA oraz Ubisoft. Nie było co prawda Electronic Arts, ale ich gry można było znaleźć na stanowiskach czterech wyżej wymienionych. Największą popularnością cieszyły się gry, które dopiero zadebiutują. CENEGA pozwoliła ogrywać Just Cause 3, na stoiskach Ubisoftu sprawdzić mogliśmy The Division i Rainbow Six: Siege, a w zielonej strefie XBOX-a czekało Mirror’s Edge Catalyst wraz z cosplayerką przebraną za Faith.

Sony także przywiozło przyszłoroczne hity – Uncharted 4: Kres Złodzieja i Horizon: Zero Dawn – ale tylko w postaci pokazów kinowych, podczas których mogliśmy oglądać grających deweloperów. Choć pokazywano jedynie publikowane już wcześniej fragmenty, gry na dużym ekranie wyglądały naprawdę fantastycznie i można bez wątpienia stwierdzić, że PlayStation 4 otrzyma w 2016 roku potężne tytuły ekskluzywne. Trzecią przyszłoroczną perełką mogą okazać się odświeżone przygody Ratcheta i Clanka, które można było sprawdzić już własnoręcznie.

Największym zainteresowaniem cieszyły się jednak gogle wirtualnej rzeczywistości – PlayStation VR – które przywiózł ze sobą polski oddział PlayStation. Polscy gracze mieli możliwość przetestowania London Heist: Interrogation oraz Kitchen. Oba tytuły to raczej technologiczne dema prezentujące możliwości sprzętu, niż pełnoprawne produkcje, ale możliwość sprawdzenia szumnie zapowiadanych gogli była na tyle kusząca, że przed stoiskiem ustawiały się naprawdę długie kolejki.

Kolejki do stoiska z goglami PlayStation VR były najdłuższe.

Oprócz growych atrakcji, wystawcy zadbali także o szereg konkursów, w których do wygrania były przeróżne gadżety. Organizatorzy natomiast zaprosili na targi kilku znanych YouTuberów, m. in. ROJA, Izaka czy JDabrowsky’ego, a CDP.pl, oprócz przywiezienia ze sobą wielu komputerów z trybem sieciowym Call of Duty: Black Ops III, zorganizowało występ zespołu Afromental w ramach premiery Guitar Hero LIVE.

Warsaw Games Week należy określić mianem „pierwsze koty za płoty”. Co bardzo cieszy to organizacja na europejskim poziomie, w stylu niemieckiego i największego w Europie gamescomu, przede wszystkim, jeśli chodzi o organizowane podczas targów ewenty i wygląd stoisk. Niestety brakowało nieco miejsca, szczególnie w sobotę, kiedy hala została wypełniona do ostatniego miejsca (w kasach wstrzymano sprzedaż biletów), co spowodowało, że przeciskanie się pomiędzy gęsto porozstawianymi stoiskami było znacznie utrudnione, tak samo jak oglądanie tego, co działo się na porozostawianych, małych scenach. Organizatorzy chcieli stworzyć imprezę przeznaczoną zarówno dla młodszych jak i starszych graczy, co się udało, a nas – konsolowców – powinno cieszyć, że to właśnie na tego rodzaju sprzęty położono nacisk. Miejmy nadzieję, że wraz z kolejnymi edycjami, Warsaw Games Week będzie się rozrastał i kiedyś doczekamy się konferencji Sony, podczas której zapowiadane będą nowe hity, a oczy graczy z całego świata będą zwrócone właśnie na Warszawę. A tymczasem zapraszam Was do obejrzenia naszej niewielkiej galerii zdjęć, które wykonaliśmy w pierwszym dniu targów.

Zostaw komentarz

Na tapecie
Battlefield V