Recenzja „Assassin’s Creed IV: Black Flag”

Assassin’s Creed IV: Black Flag

Czwarta odsłona serii Assassin's Creed jest w rzeczywistości już szóstą debiutującą na PlayStation 3, a jeśli liczyć produkcje na platformy przenośne oraz wydane animacje i książki to wyjdzie tego wszystkiego kilkanaście sztuk. Zdecydowanie czuć lekkie zmęczenie materiału, który eksploatowany jest tak naprawdę całkiem od niedawna, bo od 2007 roku. Już poprzednia duża część serii – Assassin's Creed III – pokazała, że Asasynom przydałaby się przerwa, gdyż osadzona w rewolucyjnej Ameryce trójka była tylko przeciętna, pozbawiona innowacyjności, powtarzająca schematy rozgrywki, a do tego z głównym protagonistą nieposiadającym wyrazu. Tytuł miał jednak mocne strony: osadzenie go w okresie amerykańskiej walki o niepodległość oraz morskie bitwy, które – choć świetnie zrealizowane – stanowiły jedynie epizod. Gracze chcieli więcej morskich starć i tak oto ogłoszono Assassin's Creed IV: Black Flag zabierającą nas na słoneczne, XVIII-wieczne Karaiby. Okres panowania wielkich angielskich i hiszpańskich galeonów i czyhających na przewożone nimi bogactwa piratów wydawał się niezwykle ciekawy, a do tego mało wykorzystywany w grach wideo. Zobaczmy czy dzięki Black Flag seria dostała wiatru w żagle, chociażby niewielkiej bryzy.

Amerykańska saga Asasynów

Amerykańska saga Asasynów

Ubisoft zapowiedział kompletne wydanie trzech ostatnich Asasynów - czyli Assassin's Creed III, Assassin's Creed III: Liberation HD oraz Assassin's Creed IV: Black Flag - pod tytułem Assassin’s Creed: The American Saga. Zestaw ukaże się 3 października na PlayStation 3.

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.