Recenzja „Battlefield 3”

Battlefield 3

W chwili gdy piszę te słowa do sklepów trafiło niespełna 10 milionów kopii trzeciego Battlefielda. Wynik to niebagatelny, który pewnikiem sprawił, że szefostwo konkurencyjnego Activision z Bobbym wciąż-mi-mało-kasy Kottickiem na czele poważnie zastanowiło się nad tym czy pozycja Call of Duty na piedestale rankingów sprzedaży ciągle pozostanie niezachwiana. Odłóżmy jednak na bok te ekonomiczne słupki i wykresy prowadzące nieodzownie do dyskusji z cyklu która gra znajdzie więcej nabywców koncentrując się bardziej na tym, czy ponad 10 milionów graczy dostało produkt w pełni wart tak wielkiego zainteresowania.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.

Concrete Genie

Concrete Genie

"Więc chodź, pomaluj mój świat!" To zdanie ze starusieńkiej piosenki zespołu 2+1 idealnie oddaje to, czym jest Concrete Genie. A jest piękną historią o trudnym dzieciństwie, którego skutkom można jeszcze przeciwdziałać poprzez puszczenie wodzy fantazji i pomalowanie świata wespół z ciepłymi i przyjacielskimi dżinami, a feeria barw zachwyca zarówno dzieciaki, jak i dorosłych.

Na tapecie
MediEvil