Recenzja „Battlefield 3”

Battlefield 3

W chwili gdy piszę te słowa do sklepów trafiło niespełna 10 milionów kopii trzeciego Battlefielda. Wynik to niebagatelny, który pewnikiem sprawił, że szefostwo konkurencyjnego Activision z Bobbym wciąż-mi-mało-kasy Kottickiem na czele poważnie zastanowiło się nad tym czy pozycja Call of Duty na piedestale rankingów sprzedaży ciągle pozostanie niezachwiana. Odłóżmy jednak na bok te ekonomiczne słupki i wykresy prowadzące nieodzownie do dyskusji z cyklu która gra znajdzie więcej nabywców koncentrując się bardziej na tym, czy ponad 10 milionów graczy dostało produkt w pełni wart tak wielkiego zainteresowania.

Crash Bandicoot 4: Najwyższy Czas

Crash Bandicoot 4: Najwyższy Czas

Najnowszy Crash to kontynuacja, która całymi garściami korzysta z tego, co do tej pory miała do zaoferowania seria, miksuje to i w ostateczności czyni Najwyższy Czas najlepszą grą z Crashem do tej pory! I piszę to z całą odpowiedzialnością, odkładając na chwilę sentymenty.

Marvel’s Avengers

Marvel’s Avengers

Avengersi to marka sama w sobie, która szerszą rozpoznawalność zawdzięcza kinowym hitom z ostatnich dziesięciu lat. Nic więc dziwnego, że każdy chce wycisnąć z Mścicieli ile się tylko da, także w branży gier. Licencję od Marvela postanowiło nabyć Square Enix i przygotowało grę o mało oryginalnym tytule "Marvel's Avengers", w której wcielić się możemy w ulubionych superbohaterów i po raz kolejny uratować świat, a wcześniej swoje dobre imię.