Recenzja „BioShock”

BioShock

Bioshocka chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Podczas swojej premiery kilkanaście miesięcy temu urzekł wszystkich swoim niesamowitym klimatem i feelingiem jakim poszczycić się do tej pory mogło naprawdę mało gier - tytuły gry roku 2007 na pewno o tym świadczą. Jako posiadacz konsol Sony, nie miałem przedtem okazji zapoznania się z tym tytułem - przyznaję się bez bicia, że z X360 raczej często nie obcuje, a mój PC to do gier się raczej już nie nadaje. Tak więc po raz pierwszy powędrowałem po Rapture dosłownie kilka dni temu. I chyba nie powiem po tym nic odkrywczego: ta gra jest niesamowita! No, niesamowita...

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.

Concrete Genie

Concrete Genie

"Więc chodź, pomaluj mój świat!" To zdanie ze starusieńkiej piosenki zespołu 2+1 idealnie oddaje to, czym jest Concrete Genie. A jest piękną historią o trudnym dzieciństwie, którego skutkom można jeszcze przeciwdziałać poprzez puszczenie wodzy fantazji i pomalowanie świata wespół z ciepłymi i przyjacielskimi dżinami, a feeria barw zachwyca zarówno dzieciaki, jak i dorosłych.

Na tapecie
MediEvil