THQ Nordic przygotowuje Black Mirror, ale nie ten z Netflixa

THQ Nordic przygotowuje Black Mirror, ale nie ten z Netflixa

Black Mirror może kojarzyć wam się w tym momencie wyłącznie z serialem, który oglądać można na platformie Netflix, ale starsi gracze kojarzyć mogą grę o tym samym tytule z 2003 roku oraz jej kontynuacje z 2009 i 2011 roku. Za tamte tytuły odpowiadali Czesi, zaś teraz THQ Nordic chce odświeżyć serię tworząc kolejną część nie będącą jednak bezpośrednią kontynuacją.

God of War Ragnarök

God of War Ragnarök

Przygody Kratosa na mroźnej północy początkowo miały być trylogią, tak samo jak przygody tego popularnego bohatera w starożytnej Grecji. Twórcy z Santa Monica zmienili jednak zdanie i ostatecznie opowieść o nordyckich wojażach Boga Wojny składać się będzie z dwóch odsłon - recenzowany Ragnarök jest drugą, a więc i ostatnią, częścią. Autorzy widocznie uznali, że nie chcą za bardzo rozwlekać historii, a tym samym zapewnić graczom ciągłą, dynamiczną akcję i kalejdoskop wrażeń oraz emocji - czyli istny... ragnarök!

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Na tapecie
God of War Ragnarök