Recenzja „Bloodborne: The Old Hunters”

Bloodborne: The Old Hunters

The Old Hunters to bardzo dobry dodatek, który gwarantuje tę samą jakość co podstawowy Bloodborne, w niektórych aspektach nawet go przewyższając, choćby w kwestii unikatowego arsenału czy klimatu odwiedzanych miejscówek. Jedynym problemem jest tak naprawdę stosunek ceny do długości.

Kolejny koszmar czeka. Premierowy zwiastun Bloodborne: The Old Hunters

Kolejny koszmar czeka. Premierowy zwiastun Bloodborne: The Old Hunters

Dzisiaj debiutuje duże rozszerzenie do Bloodborne zatytułowane The Old Hunters. Dodatek, który pozwoli nam na przemierzenie kolejnych koszmarnych lokacji i zmierzenie się z szeregiem nowych przeciwników, można zakupić oddzielnie lub wraz z podstawową wersją gry w edycji Game of the Year. Zobaczcie premierowy zwiastun.

Bloodborne otrzyma edycję Game of the Year

Bloodborne otrzyma edycję Game of the Year

Na europejskim blogu PlayStation pojawiła się notka informująca o tym, że od 25 listopada będziemy mogli zakupić Bloodborne, mroczny tytuł od From Software, w edycji Game of the Year.

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.

Na tapecie
Dragon Ball Z: Kakarot