Recenzja „Brütal Legend”

Brütal Legend

Niedawno byłem na koncercie, ale nie na takim, o jakim myślicie: zamiast morza publiki na wielkim stadionie był niewielki tłumek ludzi gnieżdżący się w pubie zamiast gwiazdy światowego formatu lecącej po standardzie - trzy zespoły znane przez kilka osób na krzyż, zamiast biletu tak drogiego, że mógłbyś spokojnie pójść do restauracji i zjeść 3 daniowy obiad - bilet, który był tańszy od piwa. I może te kapele nie grały genialnego rocka/metalu, czasem coś im nie wychodziło, to powiadam wam: energia, jaka się wytworzyła tamtego wieczoru była zaiste wielka! I to właśnie tych litrów PRZEPOTĘŻNEJ, metalowej energii może pozazdrościć tamtym kapelom Brütal Legend.

Marvel’s Avengers

Marvel’s Avengers

Avengersi to marka sama w sobie, która szerszą rozpoznawalność zawdzięcza kinowym hitom z ostatnich dziesięciu lat. Nic więc dziwnego, że każdy chce wycisnąć z Mścicieli ile się tylko da, także w branży gier. Licencję od Marvela postanowiło nabyć Square Enix i przygotowało grę o mało oryginalnym tytule "Marvel's Avengers", w której wcielić się możemy w ulubionych superbohaterów i po raz kolejny uratować świat, a wcześniej swoje dobre imię.

Ghost of Tsushima

Ghost of Tsushima

Na sam koniec generacji przenosimy się do feudalnej Japonii, by jako wywodzący się z samurajskiego klanu Jin Sakai stawić czoła mongolskiemu najeźdźcy.

Na tapecie
Crash Bandicoot 4: Najwyższy Czas