Recenzja „Call of Duty 4: Modern Warfare”

Call of Duty 4: Modern Warfare

Call of Duty 4 to powrót Infinity Ward do prac nad serią, bowiem prace nad częścią poprzednią zostały powierzone innej grupie developerów. I od razu zaskoczyli wszystkich zapowiadając, że seria kończy z Drugą Wojną Światową, przenosząc Gracza do czasów współczesnych.

Remaster Modern Warfare jednak samodzielnie

Remaster Modern Warfare jednak samodzielnie

Kiedy Activision zapowiedziało, że odświeży najlepsze Call of Duty z poprzedniej generacji - czyli Modern Warfare - zarzekało się, że gra sprzedawana będzie wyłącznie jako dodatek do specjalnej edycji Infinite Warfare. Wygląda jednak na to, że plany biznesowe firmy uległy zmianie i od dzisiaj Modern Warfare Remastered pobierać można samodzielnie z PlayStation Store.

Ratchet & Clank: Rift Apart

Ratchet & Clank: Rift Apart

Trudno w to uwierzyć, ale na powrót Ratcheta i Clanka, czyli dwójki kosmicznych bohaterów od Insomniac Games, a jednocześnie ikonicznych postaci konsol Sony, czekać musieliśmy aż 8 lat. Co prawda, w 2016 roku lombaks i robot zawitali na PS4, ale wyłącznie w formie remake'u pierwszej odsłony serii. Tym razem, na starcie nowej generacji, możemy przeżyć nowe przygody tego duetu, a w zasadzie... trio, bo do Ratcheta i Clanka dołącza Rivet, będąca protagonistką z innego wymiaru.

Returnal

Returnal

Główną bohaterką Returnal jest Selene, pilotka kosmicznego statku Helios, który w wyniku awarii rozbija się na tajemniczej i niebezpiecznej planecie Atropos. Łączność zostaje zerwana, a kobieta, zdana wyłącznie na siebie, musi znaleźć sposób na wydostanie się z nieprzyjaznego miejsca, przy okazji ucząc się i odkrywając sekrety świata, którzy przyjdzie jej przemierzyć. Szybko okazuje się, że największym zagrożeniem nie są obce istoty czy ich technologia, a pętla czasowa, w której utknęła protagonistka. Śmierć w Returnal nie stanowi bowiem końca, a nowy początek.