Recenzja „Call of Duty 4: Modern Warfare”

Call of Duty 4: Modern Warfare

Call of Duty 4 to powrót Infinity Ward do prac nad serią, bowiem prace nad częścią poprzednią zostały powierzone innej grupie developerów. I od razu zaskoczyli wszystkich zapowiadając, że seria kończy z Drugą Wojną Światową, przenosząc Gracza do czasów współczesnych.

Remaster Modern Warfare jednak samodzielnie

Remaster Modern Warfare jednak samodzielnie

Kiedy Activision zapowiedziało, że odświeży najlepsze Call of Duty z poprzedniej generacji - czyli Modern Warfare - zarzekało się, że gra sprzedawana będzie wyłącznie jako dodatek do specjalnej edycji Infinite Warfare. Wygląda jednak na to, że plany biznesowe firmy uległy zmianie i od dzisiaj Modern Warfare Remastered pobierać można samodzielnie z PlayStation Store.

God of War Ragnarök

God of War Ragnarök

Przygody Kratosa na mroźnej północy początkowo miały być trylogią, tak samo jak przygody tego popularnego bohatera w starożytnej Grecji. Twórcy z Santa Monica zmienili jednak zdanie i ostatecznie opowieść o nordyckich wojażach Boga Wojny składać się będzie z dwóch odsłon - recenzowany Ragnarök jest drugą, a więc i ostatnią, częścią. Autorzy widocznie uznali, że nie chcą za bardzo rozwlekać historii, a tym samym zapewnić graczom ciągłą, dynamiczną akcję i kalejdoskop wrażeń oraz emocji - czyli istny... ragnarök!

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Na tapecie
God of War Ragnarök