Recenzja „Carnival Island: Wesołe Miasteczko”

Carnival Island: Wesołe Miasteczko

Wraz z wydaniem kontrolera Playstation Move we wrześniu ubiegłego roku, Sony zadbało wówczas o kilka gier, które miały zademonstrować możliwości kontrolera ruchu. Mówię tu chociażby o Start the Party!, Sports Championships czy Kung Fu Rider. Były to takie tytuły, które miały zapewnić posiadaczom Playstation 3 kilka godzin zabawy z wykorzystaniem większej ilości kończyn aniżeli tylko palców i choć spełniły swoją rolę, nie oferowały nic więcej ponad to. Teraz mamy listopad roku 2011 i firma uderza z kolejną ofensywą tytułów korzystających wyłącznie z Move’a a jednym z nich jest recenzowany tutaj Carnival Island.

Marvel’s Avengers

Marvel’s Avengers

Avengersi to marka sama w sobie, która szerszą rozpoznawalność zawdzięcza kinowym hitom z ostatnich dziesięciu lat. Nic więc dziwnego, że każdy chce wycisnąć z Mścicieli ile się tylko da, także w branży gier. Licencję od Marvela postanowiło nabyć Square Enix i przygotowało grę o mało oryginalnym tytule "Marvel's Avengers", w której wcielić się możemy w ulubionych superbohaterów i po raz kolejny uratować świat, a wcześniej swoje dobre imię.

Ghost of Tsushima

Ghost of Tsushima

Na sam koniec generacji przenosimy się do feudalnej Japonii, by jako wywodzący się z samurajskiego klanu Jin Sakai stawić czoła mongolskiemu najeźdźcy.

Na tapecie
Marvel's Avengers