Recenzja „Crysis 3”

Crysis 3

Trzeci Crysis to ostatnia cześć trylogii, zamykająca alternatywną wersję historii, w której naszej planecie zagraża zagłada ze strony pozaziemskiej rasy Cepidów. Poprzednie odsłony były grami dobrymi, jednak niewybitnymi, a dwoma najbardziej rozpoznawalnymi cechami serii jest nanokombinezon oraz silnik graficzny CryEngine, dzięki któremu oglądać możemy naprawdę wysokiej jakości grafikę i fantastyczne efekty... ale tylko na PC i to mocniejszym PC. Na PlayStation 3 gra wygląda tylko ładnie, choć znaleźć można słabsze tekstury, obiekty czasem się doczytują, a na zastosowany efekt delikatnego rozmazania zdecydowano się zapewne dlatego, aby ukryć różnice graficzne pomiędzy wersjami konsolowymi a pecetową. Ale jak wspomniałem, jest ładnie, gra posiada sporo otwartych przestrzeni, a wszelkie wybuchy czy laserowe wiązki też dają radę. Nie ma co ukrywać - nasza konsola pojawiła się na rynku w 2006 roku, a przy obecnym rozwoju technologii to jak średniowiecze.

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Stray

Stray

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być kotem? A czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być kotem zagubionym w futurystycznej metropolii, w której ludzie zastąpieni zostali robotami? Możecie przestać rozmyślać na ten temat, gdyż studio Blue Twelve spieszy z odpowiedzią! A tą odpowiedzią jest właśnie Stray, urocza przygodówka, w której wcielamy się rudego sierściucha, który – wykorzystując swoje kocie właściwości – szuka drogi na zewnątrz. Ucieczki ze świata, jaki nie chcemy, by kiedykolwiek nastał.