Recenzja „Crysis 3”

Crysis 3

Trzeci Crysis to ostatnia cześć trylogii, zamykająca alternatywną wersję historii, w której naszej planecie zagraża zagłada ze strony pozaziemskiej rasy Cepidów. Poprzednie odsłony były grami dobrymi, jednak niewybitnymi, a dwoma najbardziej rozpoznawalnymi cechami serii jest nanokombinezon oraz silnik graficzny CryEngine, dzięki któremu oglądać możemy naprawdę wysokiej jakości grafikę i fantastyczne efekty... ale tylko na PC i to mocniejszym PC. Na PlayStation 3 gra wygląda tylko ładnie, choć znaleźć można słabsze tekstury, obiekty czasem się doczytują, a na zastosowany efekt delikatnego rozmazania zdecydowano się zapewne dlatego, aby ukryć różnice graficzne pomiędzy wersjami konsolowymi a pecetową. Ale jak wspomniałem, jest ładnie, gra posiada sporo otwartych przestrzeni, a wszelkie wybuchy czy laserowe wiązki też dają radę. Nie ma co ukrywać - nasza konsola pojawiła się na rynku w 2006 roku, a przy obecnym rozwoju technologii to jak średniowiecze.

Marvel’s Avengers

Marvel’s Avengers

Avengersi to marka sama w sobie, która szerszą rozpoznawalność zawdzięcza kinowym hitom z ostatnich dziesięciu lat. Nic więc dziwnego, że każdy chce wycisnąć z Mścicieli ile się tylko da, także w branży gier. Licencję od Marvela postanowiło nabyć Square Enix i przygotowało grę o mało oryginalnym tytule "Marvel's Avengers", w której wcielić się możemy w ulubionych superbohaterów i po raz kolejny uratować świat, a wcześniej swoje dobre imię.

Ghost of Tsushima

Ghost of Tsushima

Na sam koniec generacji przenosimy się do feudalnej Japonii, by jako wywodzący się z samurajskiego klanu Jin Sakai stawić czoła mongolskiemu najeźdźcy.

Na tapecie
Marvel's Avengers