Recenzja „Demon’s Souls”

Demon’s Souls

Gracze! Przygotujcie sobie czas i grajcie z przyjemnością, ponieważ dziś zginiemy w piekle! Pamiętasz może, mój drogi Czytelniku, czasy pierwszego PlayStation lub jeszcze wcześniejsze? Czasy kiedy zamiast grafiki, czy głupiego sterowania w grzeliczyło się przede wszystkim uczucie wcielenia się w jakąś postać i wzięcia udziału w przygodzie? A ta przeważnie była dość trudna - co sprawiało, że samo przejście gry dawało niesamowitą radość i +5 do reputacji wśród kumpli na podwórku. Teraz, gdy grami w większym niż kiedykolwiek wcześniej stopniu rządzi kasa i chęć zarabiania coraz to większych pieniędzy, czy jest możliwe aby tamte czasy wróciły? Zawrócić kijem Wisły się nie da, ale dzięki Demons Souls możemy się poczuć jak za dawnych czasów.

A Plague Tale: Innocence

A Plague Tale: Innocence

Jeśli uważaliście na lekcjach historii w szkole podstawowej czy liceum to z pewnością znany jest Wam termin "czarnej śmierci", czyli jednej z największych epidemii w dziejach ludzkości, epidemii dżumy, której rozprzestrzenianiu w dużej mierze winne były średniowieczne szczury. I to właśnie one, a także pewne rodzeństwo, są głównymi bohaterami A Plague Tale: Innocence, a dzięki grze możemy spojrzeć na te wydarzenia z XIV wieku z nieco innej perspektywy.

Days Gone

Days Gone

Studio Bend sięgnęło po popularny przez ostatnie lata motyw apokalipsy zombie. Pomimo tego, że temat jest już naprawdę wyświechtany, i to nie tylko w branży gier wideo, Days Gone wprowadza powiew świeżości, przede wszystkim dzięki hordom, a także cechuje się niepowtarzalnym klimatem pustki i walki o przetrwanie.

Na tapecie
A Plague Tale: Innocence