Recenzja „DiRT Showdown”

DiRT Showdown

Seria Colin McRae Rally złotymi zgłoskami zapisała się w historii gier wideo. Jej odświeżona reinkarnacja, która w postaci DiRTa zadebiutowała na konsolach obecnej generacji, rozwinęła pomysły poprzedników i wzniosła gry wyścigowe poświęcone WRC na nowy poziom. Rozwój jednak okupiony został zmianami w mechanice zabawy. Gra odeszła od korzeni serii na rzecz bardziej otwartego podejścia do tematyki wirtualnych rajdów. Zwrócono się w stronę szerszego grona odbiorców, prezentując "brudniejsze" oblicze sportów samochodowych w całym ich przekroju. Dodatkowo, za pośrednictwem licencji X-Games, do serii zawitały marki i firmy znane amatorom konkurencji ekstremalnych oraz pryszczatym nastolatkom, balującym za pieniądze rodziców. Tak oto znaleziono sposób na idealny i świeży restart, który zadowolił zarówno amatorów starych "Colin'ów", jak i nowych w temacie graczy.

Ratchet & Clank: Rift Apart

Ratchet & Clank: Rift Apart

Trudno w to uwierzyć, ale na powrót Ratcheta i Clanka, czyli dwójki kosmicznych bohaterów od Insomniac Games, a jednocześnie ikonicznych postaci konsol Sony, czekać musieliśmy aż 8 lat. Co prawda, w 2016 roku lombaks i robot zawitali na PS4, ale wyłącznie w formie remake'u pierwszej odsłony serii. Tym razem, na starcie nowej generacji, możemy przeżyć nowe przygody tego duetu, a w zasadzie... trio, bo do Ratcheta i Clanka dołącza Rivet, będąca protagonistką z innego wymiaru.

Returnal

Returnal

Główną bohaterką Returnal jest Selene, pilotka kosmicznego statku Helios, który w wyniku awarii rozbija się na tajemniczej i niebezpiecznej planecie Atropos. Łączność zostaje zerwana, a kobieta, zdana wyłącznie na siebie, musi znaleźć sposób na wydostanie się z nieprzyjaznego miejsca, przy okazji ucząc się i odkrywając sekrety świata, którzy przyjdzie jej przemierzyć. Szybko okazuje się, że największym zagrożeniem nie są obce istoty czy ich technologia, a pętla czasowa, w której utknęła protagonistka. Śmierć w Returnal nie stanowi bowiem końca, a nowy początek.