[AKTUALIZACJA] Czym jest Dishonored: Death of the Outsider? Komentarz twórców i rozgrywka

[AKTUALIZACJA] Czym jest Dishonored: Death of the Outsider? Komentarz twórców i rozgrywka

Na czerwcowych targach E3 zapowiedziano samodzielne rozszerzenie do serii Dishonored o podtytule Death of the Outsider. W grze nie wcielimy się jednak w głównego protagonistę serii Corvo, a w płatną zabójczynię z Dunwall, Billie Lurk, która zapoluje na tajemniczego Odmieńca. Posłuchajcie co o dodatku mówią jego twórcy, zobaczcie gameplay oraz przeczytajcie informację prasową przesłaną nam przez polskiego wydawcę tytułu, Cenegę.

Dishonored otrzyma samodzielny dodatek

Dishonored otrzyma samodzielny dodatek

Arkane Studios ogłosiło, że 15 września ukaże się nowe Dishonored. Nie będzie to jednak trzecia część serii, a samodzielny dodatek, który przedstawi nam poboczną historię w mieście Dunwall. W Dishonored: Death of the Outsider wcielimy się w Billy Lurk, znakomitą zabójczynię, która chce zemścić się na Odmieńcy. Zobaczcie zwiastun rozszerzenia.

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.