Recenzja „Dragon Age: Początek”

Dragon Age: Początek

Odczuwałem od dłuższego czasu straszliwy głód RPG-owy. Głód był tak przenikliwy, że żaden falloutowy hamburger czy inny odgrzewany oblivionowy hot-dog nie mógł go zaspokoić. Istnieje tylko jedna restauracja w growym światku, która potrafi zaserwować mi takie danie, po którym czuje się syty i spełniony - nosi ona wdzięczną nazwę Bioware. I gdy dowiedziałem się, że moja ulubiona kantyna ma w menu nowe danie, to długo się nie zastanawiając popędziłem do jadłodajni w te pędy i od progu wołam do szefa kuchni: DRAGON AGE: POCZĄTEK! ZASERWUJ MI DOBRY CZŁOWIEKU! Po kilkunastu dniach posiłku mogę powiedzieć wam jedno: nie jestem już głodny.

Elden Ring

Elden Ring

Na nową grę od From Software czekać nam było dane równo trzy lata, jednakże najnowszy tytuł od japońskiego studia wynagradza nam ten czas z nawiązką. Wydany przed chwilą Elden Ring łączy w sobie wszystko, co najlepsze soulsy miały do zaoferowania do tej pory - poczynając od Demon's Souls, a na Sekiro kończąc - a do tego dorzuca całkowitą nowość: otwarty, różnorodny i niebezpieczny świat. Zapraszam na wyprawę do Ziem Pomiędzy!

Horizon Forbidden West

Horizon Forbidden West

Dokładnie pięć lat temu Guerrilla Games zaprezentowało nam swoją wizję świata przyszłości, który w zasadzie cofnął ludzkość w przeszłość. Na ziemi dominowały bowiem maszyny, na wzór zwierząt i dinozaurów, a ludzkość walczyła o przetrwanie, zamieszkując nieliczne i dość prymitywne osady, traktując znany nam świat niczym mit. W jednej z takich osad mieszkała Aloy, rudowłosa łowczyni, dla której los przewidział coś więcej, niż tylko codzienną walkę o przetrwanie. Teraz mamy okazję poznać dalszą część jest historii.