Recenzja „EyePet”

EyePet

W tych czasach ze świecą szukać konsoli stworzonej wyłącznie dla zatwardziałych graczy, dla których liczy się tylko to, ile hektolitrów krwi wylało się na ekran. Producenci bowiem starają się robić gry dla wszystkich, w tym dla osób, które z grami nie mają na co dzień do czynienia, a chcą od czasu do czasu spędzić czas przed telewizorem w inny sposób niż z puszką po piwie. Przodownikiem w dziedzinie gier dla casuali jest Wii i do tego chyba nikt nie ma wątpliwości, ale Sony też ma coś do powiedzenia w tej kwestii, przede wszystkim dzięki kamerce EyeToy, która już w czasach Playstation 2 cieszyła się dużą popularnością wśród niedzielnych graczy. Jednak pierwszy raz będzie można wychować zwierzaczka!

Ratchet & Clank: Rift Apart

Ratchet & Clank: Rift Apart

Trudno w to uwierzyć, ale na powrót Ratcheta i Clanka, czyli dwójki kosmicznych bohaterów od Insomniac Games, a jednocześnie ikonicznych postaci konsol Sony, czekać musieliśmy aż 8 lat. Co prawda, w 2016 roku lombaks i robot zawitali na PS4, ale wyłącznie w formie remake'u pierwszej odsłony serii. Tym razem, na starcie nowej generacji, możemy przeżyć nowe przygody tego duetu, a w zasadzie... trio, bo do Ratcheta i Clanka dołącza Rivet, będąca protagonistką z innego wymiaru.

Returnal

Returnal

Główną bohaterką Returnal jest Selene, pilotka kosmicznego statku Helios, który w wyniku awarii rozbija się na tajemniczej i niebezpiecznej planecie Atropos. Łączność zostaje zerwana, a kobieta, zdana wyłącznie na siebie, musi znaleźć sposób na wydostanie się z nieprzyjaznego miejsca, przy okazji ucząc się i odkrywając sekrety świata, którzy przyjdzie jej przemierzyć. Szybko okazuje się, że największym zagrożeniem nie są obce istoty czy ich technologia, a pętla czasowa, w której utknęła protagonistka. Śmierć w Returnal nie stanowi bowiem końca, a nowy początek.