Recenzja „EyePet”

EyePet

W tych czasach ze świecą szukać konsoli stworzonej wyłącznie dla zatwardziałych graczy, dla których liczy się tylko to, ile hektolitrów krwi wylało się na ekran. Producenci bowiem starają się robić gry dla wszystkich, w tym dla osób, które z grami nie mają na co dzień do czynienia, a chcą od czasu do czasu spędzić czas przed telewizorem w inny sposób niż z puszką po piwie. Przodownikiem w dziedzinie gier dla casuali jest Wii i do tego chyba nikt nie ma wątpliwości, ale Sony też ma coś do powiedzenia w tej kwestii, przede wszystkim dzięki kamerce EyeToy, która już w czasach Playstation 2 cieszyła się dużą popularnością wśród niedzielnych graczy. Jednak pierwszy raz będzie można wychować zwierzaczka!

Stray

Stray

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być kotem? A czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być kotem zagubionym w futurystycznej metropolii, w której ludzie zastąpieni zostali robotami? Możecie przestać rozmyślać na ten temat, gdyż studio Blue Twelve spieszy z odpowiedzią! A tą odpowiedzią jest właśnie Stray, urocza przygodówka, w której wcielamy się rudego sierściucha, który – wykorzystując swoje kocie właściwości – szuka drogi na zewnątrz. Ucieczki ze świata, jaki nie chcemy, by kiedykolwiek nastał.

The Quarry

The Quarry

Brytyjskie studio Supermassive Games od kilku lat ma swój ulubiony gatunek gier - interaktywne, filmowe przygodówki-horrory. Deweloper swoją popularność zdobył dzięki ekskluzywnemu dla PS4 Until Dawn, gdzie swoimi decyzjami pomagaliśmy grupie nastolatków przetrwać - zgodnie z tytułem - do świtu. Recenzowany tutaj The Quarry powtarza ten schemat - jednak czy potwórzy też sukces tytułu z 2015 roku?