Recenzja „FIFA 13”

FIFA 13

Euro w Polsce zniknęło równie szybko, jak się rozpoczęło. Jedynie osamotnione znaki pozostawione na warszawskich ulicach przypominają o masowej sportowej imprezie jaka odbyła się w kraju kilka miesięcy temu. Skończył się chleb, skończyły i igrzyska i przeciętny Kowalski może spokojnie powrócić do tradycyjnego narzekania na szarą rzeczywistość życia w nadwiślańskiej krainie. Dla wielu jednak, zorientowanych trochę w świecie piłki kopanej, to dopiero początek piłkarskich emocji. Wraz z końcem wakacji ponownie ruszyły największe europejskie ligi, w których podziwiać można prawdziwych wirtuozerów futbolowego rzemiosła, a Electronic Arts, jak to ma w zwyczaju każdego roku, postanowił wypuścić do sklepów kolejną edycję FIFY.

God of War Ragnarök

God of War Ragnarök

Przygody Kratosa na mroźnej północy początkowo miały być trylogią, tak samo jak przygody tego popularnego bohatera w starożytnej Grecji. Twórcy z Santa Monica zmienili jednak zdanie i ostatecznie opowieść o nordyckich wojażach Boga Wojny składać się będzie z dwóch odsłon - recenzowany Ragnarök jest drugą, a więc i ostatnią, częścią. Autorzy widocznie uznali, że nie chcą za bardzo rozwlekać historii, a tym samym zapewnić graczom ciągłą, dynamiczną akcję i kalejdoskop wrażeń oraz emocji - czyli istny... ragnarök!

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Na tapecie
God of War Ragnarök