Recenzja „FIFA 14”

FIFA 14

Wrzesień to nie tylko początek nowego roku szkolnego czy sezon na zbieranie kasztanów, ale także początek jesiennego wysypu growych hitów. Wśród oryginalnych marek i głośnych sequeli premiera jednego z nich jest pewniakiem – chodzi oczywiście o nową odsłonę serii FIFA, która na rynku obecna jest od prawie 20 lat. Piłka nożna, wydawana przez Electronic Arts, przechodziła już wszelakie rewolucje i ewolucje i od razu napisze, że tegoroczna edycja jest tylko ewolucją i do tego drobną. Rewolucji spodziewać się należy w roku przyszłym, kiedy na PlayStation 4 ukaże się pełnoprawna FIFA działająca na zupełnie nowym silniku.

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.