Recenzja „FIFA Street”

FIFA Street

Zapomnijcie o spalonych, faulach czy efektownych paradach bramkarzy. Uliczna wersja footballu - choć cały czas polegająca na kopaniu piłki i strzelaniu bramek - nieco różni się od gry jedenastu na jedenastu. Street jest zdecydowanie mniej medialny, ale o wiele bardziej efektowny: nie liczy się bowiem tylko to, ile bramek padnie, ale również fakt w jaki sposób piłka zostanie umieszczona w siatce. Jako fana piłki nożnej, ucieszył mnie fakt iż na Playstation 3 zmierza nowa, odświeżona edycja Ulicznej FIFY, szczególnie, że ostatnie tricki dane byłoby mi czesać kilka lat temu, w średnio udanej części trzeciej. Sprawdźmy więc czy wirtualni Messi oraz Cristiano Ronaldo są równie dobrzy jak na większych rozmiarowo boiskach.

Ratchet & Clank: Rift Apart

Ratchet & Clank: Rift Apart

Trudno w to uwierzyć, ale na powrót Ratcheta i Clanka, czyli dwójki kosmicznych bohaterów od Insomniac Games, a jednocześnie ikonicznych postaci konsol Sony, czekać musieliśmy aż 8 lat. Co prawda, w 2016 roku lombaks i robot zawitali na PS4, ale wyłącznie w formie remake'u pierwszej odsłony serii. Tym razem, na starcie nowej generacji, możemy przeżyć nowe przygody tego duetu, a w zasadzie... trio, bo do Ratcheta i Clanka dołącza Rivet, będąca protagonistką z innego wymiaru.

Returnal

Returnal

Główną bohaterką Returnal jest Selene, pilotka kosmicznego statku Helios, który w wyniku awarii rozbija się na tajemniczej i niebezpiecznej planecie Atropos. Łączność zostaje zerwana, a kobieta, zdana wyłącznie na siebie, musi znaleźć sposób na wydostanie się z nieprzyjaznego miejsca, przy okazji ucząc się i odkrywając sekrety świata, którzy przyjdzie jej przemierzyć. Szybko okazuje się, że największym zagrożeniem nie są obce istoty czy ich technologia, a pętla czasowa, w której utknęła protagonistka. Śmierć w Returnal nie stanowi bowiem końca, a nowy początek.