Recenzja „Final Fantasy XIII”

Final Fantasy XIII

Koniec Square, jestem wkurzony. Po pięknych chwilach spędzonych w towarzystwie świetnych gier pokroju Demon's Souls czy God of War uwierzyłem na nowo, że na świecie znowu zapanowała harmonia a deweloperzy w końcu nauczyli się tworzyć gry na konsole nowej generacji. Dopracowane, grywalne, mające w sobie to coś. Niestety, wtedy na mojej drodze stanęło nowe dziełko Square Enix i zniszczyło moją małą utopię. Żeby lepiej wam zobrazować jak bardzo nowy "Fajnal" nie przypadł mi do gustu posłużę się małym porównaniem - gdyby FFXIII był małym słodkim psiakiem wesoło merdającym ogonkiem - zastrzeliłbym go, gdyby był najnowszym Ferrari - wysadziłbym je, gdy by był malutkim dzieckiem zapłakanymi oczkami proszącymi o pomoc... Mam nadzieje, że rozumiecie co mam na myśli.

Demon’s Souls

Demon’s Souls

Jeszcze kilka miesięcy temu chyba nikt się nie spodziewał, że nową generację rozpoczniemy grą z serii Souls. A jednak! I choć nie są to całkowicie nowe "soulsy" - a jedynie remake Demon's Souls z 2009 roku - pokazują moc nowego sprzętu. Gra została graficznie stworzona od początku. Dla fanów jest to więc niesamowita podróż sentymentalna, a pozostali mogą przekonać się na własnej skórze (i to dosłownie), jak zaczęło się szaleństwo na wymagające gry z gatunku RPG-akcji od From Software...

Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077

Raczej mało było polskich graczy, którzy nie czekali na nową grę CD Projekt RED. Praktycznie równo pięć i pół roku po premierze Wiedźmina 3, w końcu mamy okazję sprawdzić nową produkcję warszawskiego studia, jednak tym razem nieopartą o uniwersum wykreowane przez Andrzeja Sapkowskiego, a osadzoną w mrocznym, cyberpunkowym świecie przyszłości, inspirowanym twórczością Mike'a Pondsmitha.