Recenzja „flOw”

flOw

Tą grę znają chyba wszyscy: poruszasz się wężem, zjadasz jabłka, rosnąc z każdym kęsem. Snake zawitał już na wielu platformach, w wielu różnych wariacjach. Tym razem pojawił się na PS Store jako flOw. Zasady gry z leciwego Snake'a uległy kilku modyfikacjom. Do dyspozycji mamy pięć wersji "węża". Każda z nich charakteryzuje się innymi właściwościami. Jeden z nich jest agresywny i nabiera prędkości, kiedy w pobliżu pojawia się przeciwnik, inny potrafi rozprzestrzeniać truciznę, która spowalnia wrogów, następny tworzy wir wodny, który przyciąga do siebie fanty. Sterując każdym z nich przemieszczamy się w innej głębi, które różnią się od siebie głównie kolorami oraz efektami graficznymi.

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.

Na tapecie
Dragon Ball Z: Kakarot