Recenzja „Grand Theft Auto: Episodes From Liberty City”

Grand Theft Auto: Episodes From Liberty City

Miliardy dolarów nie pomogły. Nieuniknione nastąpiło. Dodatki do jednej z najgłośniejszych gier roku 2008, Grand Theft Auto IV, w końcu udostępnione zostały posiadaczom PlayStation 3. Liberty City. Miasto, które nie bez powodu otrzymało przydomek najgorszego w całej Ameryce. Miasto, w którym rzekomo spełniają się sny. Jako Niko Bellic, imigrant i protagonista Grand Theft Auto IV, mieliśmy już okazję się przekonać, że LC wcale nie musi być krainą mlekiem i miodem płynącą. Jak jednak wygląda to z perspektywy bohaterów dodatków do jednej z najgłośniejszych gier tej dekady - Johnny’ego Klebitza i Luisa Lopeza?

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.

Concrete Genie

Concrete Genie

"Więc chodź, pomaluj mój świat!" To zdanie ze starusieńkiej piosenki zespołu 2+1 idealnie oddaje to, czym jest Concrete Genie. A jest piękną historią o trudnym dzieciństwie, którego skutkom można jeszcze przeciwdziałać poprzez puszczenie wodzy fantazji i pomalowanie świata wespół z ciepłymi i przyjacielskimi dżinami, a feeria barw zachwyca zarówno dzieciaki, jak i dorosłych.

Na tapecie
MediEvil