Recenzja „Grand Theft Auto IV”

Grand Theft Auto IV

29 kwietnia - czekałeś na ten dzień, oj, czekałeś już od czasu pierwszego zwiastuna, mój Czytelniku. Każda nowinka, każdy nowy obrazek elektryzował tysiące graczy na całym świecie, a dyskusjom toczonym o nowej części GTA nie było końca. To gra, która już przed premierą stała się legendą. Czy Grand Theft Auto IV jest takim samym objawieniem jak jego trzecia część? Czy dorównało starszemu rodzeństwu?

Stray

Stray

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być kotem? A czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być kotem zagubionym w futurystycznej metropolii, w której ludzie zastąpieni zostali robotami? Możecie przestać rozmyślać na ten temat, gdyż studio Blue Twelve spieszy z odpowiedzią! A tą odpowiedzią jest właśnie Stray, urocza przygodówka, w której wcielamy się rudego sierściucha, który – wykorzystując swoje kocie właściwości – szuka drogi na zewnątrz. Ucieczki ze świata, jaki nie chcemy, by kiedykolwiek nastał.

The Quarry

The Quarry

Brytyjskie studio Supermassive Games od kilku lat ma swój ulubiony gatunek gier - interaktywne, filmowe przygodówki-horrory. Deweloper swoją popularność zdobył dzięki ekskluzywnemu dla PS4 Until Dawn, gdzie swoimi decyzjami pomagaliśmy grupie nastolatków przetrwać - zgodnie z tytułem - do świtu. Recenzowany tutaj The Quarry powtarza ten schemat - jednak czy potwórzy też sukces tytułu z 2015 roku?