Recenzja „Gripshift”

Gripshift

Gripshift zadebiutowała po raz pierwszy na PSP we wrześniu 2005, dostając całkiem niezłe noty. Kilka miesięcy temu, Sidhe Interactive zdecydowało się na konwersję i tak gra wylądowała w PS Store. Bez bicia przyznaję się, że w Gripshifta na przenośnej konsolce Sony nie grałem (i zapewne grać nie będę), dlatego o jakichkolwiek porównaniach obu wersji możecie zapomnieć. W tym tekście szczegółowo opiszę wersję gry na konsolę PS3 - i tylko ją.

God of War Ragnarök

God of War Ragnarök

Przygody Kratosa na mroźnej północy początkowo miały być trylogią, tak samo jak przygody tego popularnego bohatera w starożytnej Grecji. Twórcy z Santa Monica zmienili jednak zdanie i ostatecznie opowieść o nordyckich wojażach Boga Wojny składać się będzie z dwóch odsłon - recenzowany Ragnarök jest drugą, a więc i ostatnią, częścią. Autorzy widocznie uznali, że nie chcą za bardzo rozwlekać historii, a tym samym zapewnić graczom ciągłą, dynamiczną akcję i kalejdoskop wrażeń oraz emocji - czyli istny... ragnarök!

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Na tapecie
God of War Ragnarök