Recenzja „Guitar Hero III: Legends of Rock”

Guitar Hero III: Legends of Rock

Seria Guitar Hero lubiana jest przez sporą rzeszę Graczy, szczególnie, że wielu z nich właśnie dzięki Guitar Hero może poczuć się jak członek jakiegoś zespołu muzycznego. Wszystko za sprawą nietypowego kontrolera, imitującego gitarę, jednak w wersji znacznie uproszczonej (choć wzorowanej na gitarze Les Paul) - brak tu strun, gra odbywa się de facto poprzez naciskanie różnokolorowych przycisków oraz 'wajchy' strunę imitującą (tzw. 'Strum bar'). Opanowanie całego mechanizmu nie zajmuje dużo czasu, a radość płynąca z grania jest naprawdę spora. Za trzecią odsłonę GH (nie licząc przeróżnych dodatków, które ukazały się na PS2) odpowiedzialny jest zespół Neversoft, bo Harmonix - producent dwóch poprzednich odsłon - zajął się inną grą muzyczną, Rock Band.

Stray

Stray

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być kotem? A czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być kotem zagubionym w futurystycznej metropolii, w której ludzie zastąpieni zostali robotami? Możecie przestać rozmyślać na ten temat, gdyż studio Blue Twelve spieszy z odpowiedzią! A tą odpowiedzią jest właśnie Stray, urocza przygodówka, w której wcielamy się rudego sierściucha, który – wykorzystując swoje kocie właściwości – szuka drogi na zewnątrz. Ucieczki ze świata, jaki nie chcemy, by kiedykolwiek nastał.

The Quarry

The Quarry

Brytyjskie studio Supermassive Games od kilku lat ma swój ulubiony gatunek gier - interaktywne, filmowe przygodówki-horrory. Deweloper swoją popularność zdobył dzięki ekskluzywnemu dla PS4 Until Dawn, gdzie swoimi decyzjami pomagaliśmy grupie nastolatków przetrwać - zgodnie z tytułem - do świtu. Recenzowany tutaj The Quarry powtarza ten schemat - jednak czy potwórzy też sukces tytułu z 2015 roku?