Recenzja „Guitar Hero III: Legends of Rock”

Guitar Hero III: Legends of Rock

Seria Guitar Hero lubiana jest przez sporą rzeszę Graczy, szczególnie, że wielu z nich właśnie dzięki Guitar Hero może poczuć się jak członek jakiegoś zespołu muzycznego. Wszystko za sprawą nietypowego kontrolera, imitującego gitarę, jednak w wersji znacznie uproszczonej (choć wzorowanej na gitarze Les Paul) - brak tu strun, gra odbywa się de facto poprzez naciskanie różnokolorowych przycisków oraz 'wajchy' strunę imitującą (tzw. 'Strum bar'). Opanowanie całego mechanizmu nie zajmuje dużo czasu, a radość płynąca z grania jest naprawdę spora. Za trzecią odsłonę GH (nie licząc przeróżnych dodatków, które ukazały się na PS2) odpowiedzialny jest zespół Neversoft, bo Harmonix - producent dwóch poprzednich odsłon - zajął się inną grą muzyczną, Rock Band.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.

Concrete Genie

Concrete Genie

"Więc chodź, pomaluj mój świat!" To zdanie ze starusieńkiej piosenki zespołu 2+1 idealnie oddaje to, czym jest Concrete Genie. A jest piękną historią o trudnym dzieciństwie, którego skutkom można jeszcze przeciwdziałać poprzez puszczenie wodzy fantazji i pomalowanie świata wespół z ciepłymi i przyjacielskimi dżinami, a feeria barw zachwyca zarówno dzieciaki, jak i dorosłych.

Na tapecie
MediEvil