Recenzja „Harry Potter and the Order of the Phoenix”

Harry Potter and the Order of the Phoenix

Harry'ego Pottera zna każdy. Nawet osoby, które nie przepadają za młodym czarodziejem nie mogą zaprzeczyć, że jego przygody uwielbiane są w każdym zakątku świata. Ogromną popularnością cieszą się zarówno książki, jak i filmy, co od lat sprytnie wykorzystuje EA, zarabiając spore pieniądze na grach sygnowanych logiem HP. Do tej pory, jakość tych produkcji odbiegała od oczekiwań fanów i była skierowana raczej do młodszej ich części. Czy Harry Potter i Zakon Feniksa zmieni sposób postrzegania gier z chłopcem w okularach w roli głównej i docenią ją również starsi gracze?

Ratchet & Clank: Rift Apart

Ratchet & Clank: Rift Apart

Trudno w to uwierzyć, ale na powrót Ratcheta i Clanka, czyli dwójki kosmicznych bohaterów od Insomniac Games, a jednocześnie ikonicznych postaci konsol Sony, czekać musieliśmy aż 8 lat. Co prawda, w 2016 roku lombaks i robot zawitali na PS4, ale wyłącznie w formie remake'u pierwszej odsłony serii. Tym razem, na starcie nowej generacji, możemy przeżyć nowe przygody tego duetu, a w zasadzie... trio, bo do Ratcheta i Clanka dołącza Rivet, będąca protagonistką z innego wymiaru.

Returnal

Returnal

Główną bohaterką Returnal jest Selene, pilotka kosmicznego statku Helios, który w wyniku awarii rozbija się na tajemniczej i niebezpiecznej planecie Atropos. Łączność zostaje zerwana, a kobieta, zdana wyłącznie na siebie, musi znaleźć sposób na wydostanie się z nieprzyjaznego miejsca, przy okazji ucząc się i odkrywając sekrety świata, którzy przyjdzie jej przemierzyć. Szybko okazuje się, że największym zagrożeniem nie są obce istoty czy ich technologia, a pętla czasowa, w której utknęła protagonistka. Śmierć w Returnal nie stanowi bowiem końca, a nowy początek.