Recenzja „inFamous: Festival of Blood”

inFamous: Festival of Blood

Krwawy i brutalny dodatek do inFamous 2 własnie nadszedł. Cole McGrath walczy o swój los i los całego New Marais nie pozwalając sobą manipulować, a przy okazji wykańczając hordy jemu podobnych. W przeciwieństwie do takich gier, jak Killzone 3, LittleBigPlanet 2 czy nawet Resitance 3, inFamous 2 jest tytułem, który raczej nie potrzebuje dodatku. Jest grą kompletną, skończoną. Kiedy zapowiedziano Festiwal Krwi do drugiego nieSławnego, natychmiast zainteresowałem się tą pozycją. Pierwsze informacje o DLC, które nie wymaga podstawki okazały się na tyle smaczne, że łaknąłem ich coraz więcej, aż w końcu dopiąłem swego – inFamous: Festival of Blood trafił na moją konsolę.

Spyro Reignited Trilogy

Spyro Reignited Trilogy

Reignited Trilogy to okazja, aby ponownie pozbierać orby i diamenty w kolorowej, godnej obecnej generacji konsol oprawie graficznej. Właśnie tak powinno robić się remastery, dzięki czemu dzieciaki mają okazję świetnie się bawić i poznać pociesznego, fioletowego smoka i towarzyszącą mu przy boku ważkę, a takie stare konie jak ja przypomnieć sobie beztroskie czasy dzieciństwa.

Red Dead Redemption 2

Red Dead Redemption 2

Red Dead Redemption 2 to kolejny popis studia Rockstar Games. Gra jest dopracowana w praktycznie każdym aspekcie, to przygoda w świecie Dzikiego Zachodu, którą trzeba przeżyć. Deweloper oddaje nam do dyspozycji żywy, niczym nieograniczony świat, na którego kształt mamy wpływ, przy okazji biorąc udział w zapierającej dech w piersiach opowieści wywołującej całe spektrum emocji. Żałuję, że nie urodziłem się 120 lat temu, gdzieś w zachodnich rubieżach Stanów Zjednoczonych...

Na tapecie
Sekiro: Shadows Die Twice