Recenzja „inFamous: Festival of Blood”

inFamous: Festival of Blood

Krwawy i brutalny dodatek do inFamous 2 własnie nadszedł. Cole McGrath walczy o swój los i los całego New Marais nie pozwalając sobą manipulować, a przy okazji wykańczając hordy jemu podobnych. W przeciwieństwie do takich gier, jak Killzone 3, LittleBigPlanet 2 czy nawet Resitance 3, inFamous 2 jest tytułem, który raczej nie potrzebuje dodatku. Jest grą kompletną, skończoną. Kiedy zapowiedziano Festiwal Krwi do drugiego nieSławnego, natychmiast zainteresowałem się tą pozycją. Pierwsze informacje o DLC, które nie wymaga podstawki okazały się na tyle smaczne, że łaknąłem ich coraz więcej, aż w końcu dopiąłem swego – inFamous: Festival of Blood trafił na moją konsolę.

Elden Ring

Elden Ring

Na nową grę od From Software czekać nam było dane równo trzy lata, jednakże najnowszy tytuł od japońskiego studia wynagradza nam ten czas z nawiązką. Wydany przed chwilą Elden Ring łączy w sobie wszystko, co najlepsze soulsy miały do zaoferowania do tej pory - poczynając od Demon's Souls, a na Sekiro kończąc - a do tego dorzuca całkowitą nowość: otwarty, różnorodny i niebezpieczny świat. Zapraszam na wyprawę do Ziem Pomiędzy!

Horizon Forbidden West

Horizon Forbidden West

Dokładnie pięć lat temu Guerrilla Games zaprezentowało nam swoją wizję świata przyszłości, który w zasadzie cofnął ludzkość w przeszłość. Na ziemi dominowały bowiem maszyny, na wzór zwierząt i dinozaurów, a ludzkość walczyła o przetrwanie, zamieszkując nieliczne i dość prymitywne osady, traktując znany nam świat niczym mit. W jednej z takich osad mieszkała Aloy, rudowłosa łowczyni, dla której los przewidział coś więcej, niż tylko codzienną walkę o przetrwanie. Teraz mamy okazję poznać dalszą część jest historii.