Recenzja „Killzone: Shadow Fall”

Killzone: Shadow Fall

Swoją przygodę z serią Killzone zacząłem z drugą odsłoną wydaną na początku 2009 roku. Brudny klimat tytułu przypadł mi na tyle do gustu, że następnie ograłem jedynkę na PS2, potem Liberation na PSP i część trzecią na PS3. Fanem starć z Helghastami nie jestem, jednakże Killzone'a traktuję jako bardzo porządnego FPSa, dlatego też bardzo pozytywnie odebrałem wiadomość, że na start nowego PlayStation będę miał okazję przetestować następną odsłonę serii. Wczoraj stoczyłem ostatnie starcia z Helghastami i jestem gotów na wydanie werdyktu o najnowszej produkcji Guerilla Games.

Nowe mapy do Killzone: Shadow Fall do pobrania

Nowe mapy do Killzone: Shadow Fall do pobrania

Od wczoraj można pobrać nowe mapy do trybów sieciowych Killzone: Shadow Fall - kompetytywnego (mapa The Statue) oraz kooperacyjnego (The ATAC Tower, The Canal). Poniżej znajdziecie stosowne zwiastuny.

Ghost of Tsushima

Ghost of Tsushima

Na sam koniec generacji przenosimy się do feudalnej Japonii, by jako wywodzący się z samurajskiego klanu Jin Sakai stawić czoła mongolskiemu najeźdźcy.

The Last of Us: Part II

The Last of Us: Part II

Pandemia wywołana przez maczużnika zaczęła się bowiem aż siedem lat temu, jeszcze na PlayStation 3, i właśnie wtedy, u schyłku poprzedniej generacji, poznaliśmy doświadczonego życiem Joela oraz niezwykle charakterną, młodą Ellie. Teraz, siedem lat później, kiedy PS4 kończy swój cykl, mamy okazję powrócić do owładniętego przez naturę uniwersum i poznać dalsze losy lubianej pary.

Na tapecie
Marvel's Avengers