Recenzja „Kingdom Come: Deliverance”

Kingdom Come: Deliverance

Średniowieczne dzieje Polski to bez wątpienia bardzo ciekawy historycznie okres - chrzest, rozbicie dzielnicowe, w końcu rozpamiętywana do tej pory bitwa pod Grunwaldem. Wszystkie te wydarzenia poznawać możemy jednak tylko z książek, ewentualnie oglądając wątpliwej klasy seriale lub filmy. Inaczej niż Czesi, którzy właśnie - dzięki rodzimemu studiu Warhorse Studios - poznają swoje średniowiecze z padem w ręku. Kingdom Come: Deliverance przenosi nas bowiem do pierwszych lat XV wieku, kiedy odchodzi ukochany władca Karol IV Luksemburski i u naszych południowych sąsiadów w Bohemii zaczyna się prawdziwa gra o tron.

Od dzisiaj możemy zmienić losy średniowiecza. Premiera Kingdom Come: Deliverance

Od dzisiaj możemy zmienić losy średniowiecza. Premiera Kingdom Come: Deliverance

Dzisiaj ma miejsce premiera Kingdom Come: Deliverance, średniowiecznej opowieści od czeskiego studia Warhorse. W grze, w której nie uświadczymy ani grama fantastycznych potworów, wcielamy się w syna kowala, który podczas najazdu najemników króla Zygmunta traci rodziców i rozżalony wstępuje do oddziału możnowładcy Radziga, aby zemścić się na zabójcach. Zobaczcie zwiastun premierowy gry, a następnie chwytajcie za miecz i ruszajcie na ratunek nękanej przez bandytów wiosce!

Nowy zwiastun Kingdome Come: Deliverance przedstawia historię Henryka, średniowiecznego kowala

Nowy zwiastun Kingdome Come: Deliverance przedstawia historię Henryka, średniowiecznego kowala

Z okazji nadchodzących targów gamescom, Czesi z Warhorse Studios opublikowali nowy zwiastun Kingdome Come: Deliverance. Poznać w nim możemy historię Henryka, syna kowala, którego życie legło w gruzach po tym, jak z rozkazu króla Zygmunta jego wieś najechali najemnicy. Trailer pokazuje, co stało się po śmierci rodziców Henryka i wstąpieniu w szeregi oddziału możnowładcy Radziga. Dokąd poprowadzi bohatera ta trudna droga?

Rex, Familia et Ultio. Kingdome Come: Deliverance z datą premiery

Rex, Familia et Ultio. Kingdome Come: Deliverance z datą premiery

Czeskie studio Warhorse Studios tuż przed targami E3 postanowiło przypomnieć o Kingdome Come: Deliverance, tworzonym przez siebie tytule osadzonym w średniowieczu. Poznaliśmy datę premiery gry, a także otrzymaliśmy nowy, reżyserowany zwiastun i zarys fabuły.

Do średniowiecza powrócimy latem, ale dopiero w przyszłym roku

Do średniowiecza powrócimy latem, ale dopiero w przyszłym roku

Pod koniec E3, do sieci trafił nowy zwiastun Kingdom Come: Deliverance, czyli tytułu, w którym przniesiemy się do XV-wiecznej Europy z epoki średniowiecza. I nie chodzi tutaj o fantasy w średniowiecznej stylistyce, a prawdziwe, głębokie średniowiecze bez smoków i innych bestii. W końcu hasło promujące grę - Dungeons & No Dragons - do czegoś zobowiązuje.

Rycerski pojedynek w Kingdom Come: Deliverance

Rycerski pojedynek w Kingdom Come: Deliverance

Na pewno cały czas spora ilość z was ogrywa jeszcze Wiedźmina 3, gdzie walczy się na miecze z dość dużą ilością ludzi i potworów. Na miecze w przyszłym roku powalczymy także w Kingdom Come: Deliverance i to w dodatku z perspektywy pierwszej osoby.

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.

Na tapecie
Dragon Ball Z: Kakarot