Recenzja „The Last of Us”

The Last of Us

To co wyprawia Naughty Dog na tej generacji konsol jest trudne do opisania. Deweloper już od czasów pierwszego PlayStation uzupełnia naszą kolekcję gier świetnymi tytułami (serie Crash Bandicoot oraz Jak & Dexter), jednak na PlayStation 3 przeszli samych siebie. Najpierw dostaliśmy trzy fantastyczne wyprawy wraz z Uncharted, gdzie wraz z Nathanem Drake'm odkrywaliśmy tajemnice tego świata. I choć gry te cechowało świetnie wykonanie, emocjonująca rozgrywka i filmowość, przy The Last of Us trylogia ta wydaje się jedynie niewinną i kolorową bajeczką dla dzieci. Naprawdę, to co Niegrzeczne Psiaki zaserwowali na pożegnanie z peestrójką jest tak zjawiskowe, że można być po prostu dumnym z posiadania trzeciej stacjonarnej konsoli Sony. Przygoda z Joelem i Ellie zapada i zostaje w pamięci na długo.

A Plague Tale: Innocence

A Plague Tale: Innocence

Jeśli uważaliście na lekcjach historii w szkole podstawowej czy liceum to z pewnością znany jest Wam termin "czarnej śmierci", czyli jednej z największych epidemii w dziejach ludzkości, epidemii dżumy, której rozprzestrzenianiu w dużej mierze winne były średniowieczne szczury. I to właśnie one, a także pewne rodzeństwo, są głównymi bohaterami A Plague Tale: Innocence, a dzięki grze możemy spojrzeć na te wydarzenia z XIV wieku z nieco innej perspektywy.

Days Gone

Days Gone

Studio Bend sięgnęło po popularny przez ostatnie lata motyw apokalipsy zombie. Pomimo tego, że temat jest już naprawdę wyświechtany, i to nie tylko w branży gier wideo, Days Gone wprowadza powiew świeżości, przede wszystkim dzięki hordom, a także cechuje się niepowtarzalnym klimatem pustki i walki o przetrwanie.

Na tapecie
A Plague Tale: Innocence