Recenzja „LEGO Harry Potter: Lata 5-7”

LEGO Harry Potter: Lata 5-7

Harry Potter - któż nie zna tego wesołego koleżki. W końcu większość z nas po części wychowała się na poświęconych mu książkach brytyjskiej pisarki, J.K. Rowling. Niestety, tak się złożyło, że młody czarodziej nigdy nie miał specjalnego farta co do gier video - do chlubnych wyjątków zaliczyć można Quidditch World Cup i LEGO Harry Potter: Years 1-4. Czy kontynuacja tego drugiego, tym razem skupiająca się na latach 5-7 i ostatecznej konfrontacji z czarnoksiężnikiem Voldemortem, również prezentuje sobą godny Harry'ego poziom?

Ratchet & Clank: Rift Apart

Ratchet & Clank: Rift Apart

Trudno w to uwierzyć, ale na powrót Ratcheta i Clanka, czyli dwójki kosmicznych bohaterów od Insomniac Games, a jednocześnie ikonicznych postaci konsol Sony, czekać musieliśmy aż 8 lat. Co prawda, w 2016 roku lombaks i robot zawitali na PS4, ale wyłącznie w formie remake'u pierwszej odsłony serii. Tym razem, na starcie nowej generacji, możemy przeżyć nowe przygody tego duetu, a w zasadzie... trio, bo do Ratcheta i Clanka dołącza Rivet, będąca protagonistką z innego wymiaru.

Returnal

Returnal

Główną bohaterką Returnal jest Selene, pilotka kosmicznego statku Helios, który w wyniku awarii rozbija się na tajemniczej i niebezpiecznej planecie Atropos. Łączność zostaje zerwana, a kobieta, zdana wyłącznie na siebie, musi znaleźć sposób na wydostanie się z nieprzyjaznego miejsca, przy okazji ucząc się i odkrywając sekrety świata, którzy przyjdzie jej przemierzyć. Szybko okazuje się, że największym zagrożeniem nie są obce istoty czy ich technologia, a pętla czasowa, w której utknęła protagonistka. Śmierć w Returnal nie stanowi bowiem końca, a nowy początek.