Recenzja „Lollipop Chainsaw”

Lollipop Chainsaw

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem Lollipop Chainsaw w akcji - a było to na zeszłorocznych targach gamescom - gra wydała się dość śmieszna. Bo jak mogłoby być inaczej, kiedy na ekranie zobaczyłem słodką blondyneczkę z piłą mechaniczną w dłoniach, z gadająca głową przyczepioną do kusej spódniczki oraz hordę głupich zombiaków, z których po rozcięciu zamiast flaków wyskakują gwiazdki oraz tęczowe barwy? No właśnie. Po ukończeniu tytułu wstyd mi jednak, że wtedy wyśmiałem Lollipop Chainsaw, bo tytuł jest tym, co w grach najważniejsze - nie znajdziemy tu przekleństw w co drugim słowie czy tysięcy kul wystrzeliwanych w opancerzony przeciwników, a odczujemy niczym nieskrępowaną przyjemność z rozgrywki. Po prostu czysty fun!

Crash Team Racing Nitro-Fueled

Crash Team Racing Nitro-Fueled

Activision ostatnimi czasy rozpieszcza fanów Crasha. W zeszłym roku ogrywać mogliśmy odświeżoną, platformową trylogię, a teraz ponownie wcielamy się w odświeżonego jamraja, tym razem za kierownicą gokarta. Crash Team Racing Nitro-Fueled pozwala nam pościgać się w stylu, jaki znany jest przede wszystkim posiadaczom konsol Nintendo za sprawą serii Mario Kart.

A Plague Tale: Innocence

A Plague Tale: Innocence

Jeśli uważaliście na lekcjach historii w szkole podstawowej czy liceum to z pewnością znany jest Wam termin "czarnej śmierci", czyli jednej z największych epidemii w dziejach ludzkości, epidemii dżumy, której rozprzestrzenianiu w dużej mierze winne były średniowieczne szczury. I to właśnie one, a także pewne rodzeństwo, są głównymi bohaterami A Plague Tale: Innocence, a dzięki grze możemy spojrzeć na te wydarzenia z XIV wieku z nieco innej perspektywy.

Na tapecie
A Plague Tale: Innocence