Recenzja „Lollipop Chainsaw”

Lollipop Chainsaw

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem Lollipop Chainsaw w akcji - a było to na zeszłorocznych targach gamescom - gra wydała się dość śmieszna. Bo jak mogłoby być inaczej, kiedy na ekranie zobaczyłem słodką blondyneczkę z piłą mechaniczną w dłoniach, z gadająca głową przyczepioną do kusej spódniczki oraz hordę głupich zombiaków, z których po rozcięciu zamiast flaków wyskakują gwiazdki oraz tęczowe barwy? No właśnie. Po ukończeniu tytułu wstyd mi jednak, że wtedy wyśmiałem Lollipop Chainsaw, bo tytuł jest tym, co w grach najważniejsze - nie znajdziemy tu przekleństw w co drugim słowie czy tysięcy kul wystrzeliwanych w opancerzony przeciwników, a odczujemy niczym nieskrępowaną przyjemność z rozgrywki. Po prostu czysty fun!

Elden Ring

Elden Ring

Na nową grę od From Software czekać nam było dane równo trzy lata, jednakże najnowszy tytuł od japońskiego studia wynagradza nam ten czas z nawiązką. Wydany przed chwilą Elden Ring łączy w sobie wszystko, co najlepsze soulsy miały do zaoferowania do tej pory - poczynając od Demon's Souls, a na Sekiro kończąc - a do tego dorzuca całkowitą nowość: otwarty, różnorodny i niebezpieczny świat. Zapraszam na wyprawę do Ziem Pomiędzy!

Horizon Forbidden West

Horizon Forbidden West

Dokładnie pięć lat temu Guerrilla Games zaprezentowało nam swoją wizję świata przyszłości, który w zasadzie cofnął ludzkość w przeszłość. Na ziemi dominowały bowiem maszyny, na wzór zwierząt i dinozaurów, a ludzkość walczyła o przetrwanie, zamieszkując nieliczne i dość prymitywne osady, traktując znany nam świat niczym mit. W jednej z takich osad mieszkała Aloy, rudowłosa łowczyni, dla której los przewidział coś więcej, niż tylko codzienną walkę o przetrwanie. Teraz mamy okazję poznać dalszą część jest historii.