Recenzja „Lollipop Chainsaw”

Lollipop Chainsaw

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem Lollipop Chainsaw w akcji - a było to na zeszłorocznych targach gamescom - gra wydała się dość śmieszna. Bo jak mogłoby być inaczej, kiedy na ekranie zobaczyłem słodką blondyneczkę z piłą mechaniczną w dłoniach, z gadająca głową przyczepioną do kusej spódniczki oraz hordę głupich zombiaków, z których po rozcięciu zamiast flaków wyskakują gwiazdki oraz tęczowe barwy? No właśnie. Po ukończeniu tytułu wstyd mi jednak, że wtedy wyśmiałem Lollipop Chainsaw, bo tytuł jest tym, co w grach najważniejsze - nie znajdziemy tu przekleństw w co drugim słowie czy tysięcy kul wystrzeliwanych w opancerzony przeciwników, a odczujemy niczym nieskrępowaną przyjemność z rozgrywki. Po prostu czysty fun!

Star Wars Jedi: Upadły Zakon

Star Wars Jedi: Upadły Zakon

Upadły Zakon to tytuł stworzony przez Respawn Entertainment. Akcja gry została osadzona niedługo wydarzeniach z trzeciego, filmowego epizodu - Zemsty Sithów. Wcielamy się w niedoszłego rycerza Jedi, padawana Cala Kestisa, któremu jakiś cudem udało się przetrwać Rozkaz 66 i jest zmuszony ukrywać się gdzieś na rubieżach galaktyki, nie ujawniając swojej prawdziwej tożsamości. Niestety, Imperium nie ma zamiaru odpuścić i wysyła w pościg za niedobitkami inkwizytorów...

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Na tapecie
DOOM Eternal