Recenzja „MAG”

MAG

Nie będę ukrywał - beta MAG nie zrobiła na mnie kolosalnego wrażenia. Prawdę mówiąc, gra wtedy w ogóle mnie nie ruszyła i na długo się z nią nie zaprzyjaźniłem. Taki stan rzeczy mógł być spowodowany niedużą ilością czasu (sesjaaaaa), ale również tym, że gra nie miała do zaoferowania nic ciekawego. Zresztą nie tylko ja miałem mieszane uczucia, ponieważ w Internecie opinie były również bardzo podzielone. Dlatego też, wkładając do czytnika płytę z grą nie okazywałem dużego entuzjazmu i podniecenia, jak chociażby robiąc to samo rok temu z płytą Killzone’a 2. Kiedy jednak stworzyłem już postać i wyruszyłem na pierwszy bój, długo nie wypuściłem karabinu z rąk...

Stray

Stray

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być kotem? A czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być kotem zagubionym w futurystycznej metropolii, w której ludzie zastąpieni zostali robotami? Możecie przestać rozmyślać na ten temat, gdyż studio Blue Twelve spieszy z odpowiedzią! A tą odpowiedzią jest właśnie Stray, urocza przygodówka, w której wcielamy się rudego sierściucha, który – wykorzystując swoje kocie właściwości – szuka drogi na zewnątrz. Ucieczki ze świata, jaki nie chcemy, by kiedykolwiek nastał.

The Quarry

The Quarry

Brytyjskie studio Supermassive Games od kilku lat ma swój ulubiony gatunek gier - interaktywne, filmowe przygodówki-horrory. Deweloper swoją popularność zdobył dzięki ekskluzywnemu dla PS4 Until Dawn, gdzie swoimi decyzjami pomagaliśmy grupie nastolatków przetrwać - zgodnie z tytułem - do świtu. Recenzowany tutaj The Quarry powtarza ten schemat - jednak czy potwórzy też sukces tytułu z 2015 roku?