Recenzja „Mass Effect 3”

Mass Effect 3

Wojna z Reaperami rozgorzała na dobre, a jedyną nadzieją ludzkości jest komandor Shepard. Czy warto udać się wraz z na pokład Normandy ten ostatni raz? Z całą pewnością tak. Mass Effect 3 to kolos, zarówno pod względem graficznym, jak i fabularnym. Niestety, to również jedna z tych gier, która jest skierowana tylko i wyłącznie do fanów serii - osoby, które będą chciały po raz pierwszy podejść do przygód Sheparda, srodze się zawiodą, bo nie będą w stanie zrozumieć nawet rozmów między członkami drużyny. Odniesienia do poprzednich części serii są jednak nieuniknione - historia Mass Effecta to w końcu zamknięta całość, a stałe przypominanie graczom o tym, co działo się w poprzednich grach mijałoby się z celem. Szczególnie, gdy historia chyli się ku końcowi.

Final Fantasy VII Remake

Final Fantasy VII Remake

Remake siódmej części Final Fantasy był chyba jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji przez graczy. Na szczęście w poprzednim zdaniu mogę zastosować czas przeszły, bo od drugiej połowy kwietnia w końcu możemy sprawdzić, jak Square Enix poradziło sobie ze stworzeniem na nowo chyba najpopularniejszej gry z gatunku jRPG. Czy remake z 2020 roku dorównał oryginałowi sprzed 23 lat, a gracze, dla których FFVII to świętość bez obaw mogą zapoznać się z trójwymiarową wersją gry?

Nioh 2

Nioh 2

Pierwszy Nioh to bezapelacyjnie jedna z moich ulubionych gier 2017 roku i to na dodatek reprezentująca wymagający gatunek "souls-like". Jednak zamiast rycerskich zbroi, twórcy z Team Ninja postawili na nieco inne klimaty feudalnej Japonii łącząc historyczne wydarzenia z tymi fikcyjnymi - wszak nie spodziewam się by w XVII wieku w Kraju Kwitnącej Wiśni spotkać można było całą gamę demonów. A w Nioh można i do tego trzeba się z nimi zmierzyć w naprawdę emocjonujących starciach.

Na tapecie
The Last of Us: Part II