Recenzja „Max Payne 3”

Max Payne 3

Nie będzie nadużyciem, jeśli napiszę, że Max Payne to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w naszej branży. Nowojorski gliniarz zadebiutował w 2001 roku i od razu podbił serca graczy - nie tylko za sprawą charyzmy bohatera, ale również dzięki fabule oraz rozgrywce, a przede wszystkim za sprawą innowacyjnego Bullet Time’u. Sequel zadebiutował dwa lata później i stanowił - jak do tej pory - ostatnią wyprawę Maxa. Na szczęście postanowiono wysłać go na jeszcze jedną misję, do brazylijskiego Sao Paulo, a dokonano tego w studiach Rockstar Games przy merytorycznej pomocy Remedy, twórców dwóch pierwszych odsłon. Autorzy starali się, aby trzecia część zachowała klimat poprzedników, podciągnięty jednak do obecnych standardów. Przyjrzyjmy się, czy po dziewięciu latach Max jest nadal w formie.

Demon’s Souls

Demon’s Souls

Jeszcze kilka miesięcy temu chyba nikt się nie spodziewał, że nową generację rozpoczniemy grą z serii Souls. A jednak! I choć nie są to całkowicie nowe "soulsy" - a jedynie remake Demon's Souls z 2009 roku - pokazują moc nowego sprzętu. Gra została graficznie stworzona od początku. Dla fanów jest to więc niesamowita podróż sentymentalna, a pozostali mogą przekonać się na własnej skórze (i to dosłownie), jak zaczęło się szaleństwo na wymagające gry z gatunku RPG-akcji od From Software...

Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077

Raczej mało było polskich graczy, którzy nie czekali na nową grę CD Projekt RED. Praktycznie równo pięć i pół roku po premierze Wiedźmina 3, w końcu mamy okazję sprawdzić nową produkcję warszawskiego studia, jednak tym razem nieopartą o uniwersum wykreowane przez Andrzeja Sapkowskiego, a osadzoną w mrocznym, cyberpunkowym świecie przyszłości, inspirowanym twórczością Mike'a Pondsmitha.