Recenzja „Max Payne 3”

Max Payne 3

Nie będzie nadużyciem, jeśli napiszę, że Max Payne to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w naszej branży. Nowojorski gliniarz zadebiutował w 2001 roku i od razu podbił serca graczy - nie tylko za sprawą charyzmy bohatera, ale również dzięki fabule oraz rozgrywce, a przede wszystkim za sprawą innowacyjnego Bullet Time’u. Sequel zadebiutował dwa lata później i stanowił - jak do tej pory - ostatnią wyprawę Maxa. Na szczęście postanowiono wysłać go na jeszcze jedną misję, do brazylijskiego Sao Paulo, a dokonano tego w studiach Rockstar Games przy merytorycznej pomocy Remedy, twórców dwóch pierwszych odsłon. Autorzy starali się, aby trzecia część zachowała klimat poprzedników, podciągnięty jednak do obecnych standardów. Przyjrzyjmy się, czy po dziewięciu latach Max jest nadal w formie.

Final Fantasy VII Remake

Final Fantasy VII Remake

Remake siódmej części Final Fantasy był chyba jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji przez graczy. Na szczęście w poprzednim zdaniu mogę zastosować czas przeszły, bo od drugiej połowy kwietnia w końcu możemy sprawdzić, jak Square Enix poradziło sobie ze stworzeniem na nowo chyba najpopularniejszej gry z gatunku jRPG. Czy remake z 2020 roku dorównał oryginałowi sprzed 23 lat, a gracze, dla których FFVII to świętość bez obaw mogą zapoznać się z trójwymiarową wersją gry?

Nioh 2

Nioh 2

Pierwszy Nioh to bezapelacyjnie jedna z moich ulubionych gier 2017 roku i to na dodatek reprezentująca wymagający gatunek "souls-like". Jednak zamiast rycerskich zbroi, twórcy z Team Ninja postawili na nieco inne klimaty feudalnej Japonii łącząc historyczne wydarzenia z tymi fikcyjnymi - wszak nie spodziewam się by w XVII wieku w Kraju Kwitnącej Wiśni spotkać można było całą gamę demonów. A w Nioh można i do tego trzeba się z nimi zmierzyć w naprawdę emocjonujących starciach.

Na tapecie
The Last of Us: Part II