Recenzja „Medal of Honor: Warfighter”

Medal of Honor: Warfighter

Po nie najlepiej przyjętym Medalu z 2010 roku, Electronic Arts obiecało, że wyciągnęło odpowiednie wnioski i Warfighter będzie o wiele lepszy, godny popularnej marki. Słowa nie wydawały się rzucane na wiatr, bo zwiastuny prezentowały się świetnie, a współpraca z żołnierzami jednostek specjalnych (w tym z polskim GROM-em) i oparcie growych wydarzeń na tych rzeczywistych dawało nadzieje na doskonałą strzelankę. Jak się domyślacie, użycie przeze mnie tryb przypuszczający oznacza, że ponownie nie wyszło tak, jak byśmy chcieli, a drugi MoH w erze wysokiej rozdzielczości jest co najwyżej dobry.

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.

Na tapecie
Dragon Ball Z: Kakarot