Recenzja „Metal Gear Rising: Revengeance”

Metal Gear Rising: Revengeance

Wyobraź sobie, że idziesz na randkę w ciemno z ładną dziewczyną. Widzisz ją z daleka - macha do ciebie ręką, a ty odmachujesz. Nagle dziewczyna zrywa się do ciebie sprintem, powala cię na ziemię, wyciąga z torebki nóż, którym nacina twoje ramię, a następnie ranę soli. Ty się drzesz wniebogłosy, ona zaś wstaje, poprawia się i podaje tobie rękę mówiąc: to co, idziemy do tego kina?, zostawiając cię z wyrazem twarzy pod tytułem co się tutaj dzieje...

God of War Ragnarök

God of War Ragnarök

Przygody Kratosa na mroźnej północy początkowo miały być trylogią, tak samo jak przygody tego popularnego bohatera w starożytnej Grecji. Twórcy z Santa Monica zmienili jednak zdanie i ostatecznie opowieść o nordyckich wojażach Boga Wojny składać się będzie z dwóch odsłon - recenzowany Ragnarök jest drugą, a więc i ostatnią, częścią. Autorzy widocznie uznali, że nie chcą za bardzo rozwlekać historii, a tym samym zapewnić graczom ciągłą, dynamiczną akcję i kalejdoskop wrażeń oraz emocji - czyli istny... ragnarök!

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Na tapecie
God of War Ragnarök