Recenzja „Metal Gear Rising: Revengeance”

Metal Gear Rising: Revengeance

Wyobraź sobie, że idziesz na randkę w ciemno z ładną dziewczyną. Widzisz ją z daleka - macha do ciebie ręką, a ty odmachujesz. Nagle dziewczyna zrywa się do ciebie sprintem, powala cię na ziemię, wyciąga z torebki nóż, którym nacina twoje ramię, a następnie ranę soli. Ty się drzesz wniebogłosy, ona zaś wstaje, poprawia się i podaje tobie rękę mówiąc: to co, idziemy do tego kina?, zostawiając cię z wyrazem twarzy pod tytułem co się tutaj dzieje...

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.

Na tapecie
Dragon Ball Z: Kakarot