Recenzja „Need for Speed: Carbon”

Need for Speed: Carbon

Need for Speed klasyka gier samochodowych, towarzyszy nam nieustannie już od kilku dobrych lat. Odpalając najnowszy tytuł serii opatrzony nazwą NFS: Carbon na konsoli PS3, mam nadzieje ujrzeć zmiany względem poprzednich części. Już od prawie 4 lat otrzymujemy od Electronic Arts grę traktującą o wyścigach ulicznych, a wszystko zapoczątkował kultowy film "Szybcy i Wściekli". Wtedy to na rynku nastąpił wysyp gier o nielegalnych wyścigach, lecz tylko seria NFS była warta uwagi. Najwyraźniej ten styl rozrywki nadal jest na topie dlatego otrzymaliśmy kolejną część nocnych zmagań.

Returnal

Returnal

Główną bohaterką Returnal jest Selene, pilotka kosmicznego statku Helios, który w wyniku awarii rozbija się na tajemniczej i niebezpiecznej planecie Atropos. Łączność zostaje zerwana, a kobieta, zdana wyłącznie na siebie, musi znaleźć sposób na wydostanie się z nieprzyjaznego miejsca, przy okazji ucząc się i odkrywając sekrety świata, którzy przyjdzie jej przemierzyć. Szybko okazuje się, że największym zagrożeniem nie są obce istoty czy ich technologia, a pętla czasowa, w której utknęła protagonistka. Śmierć w Returnal nie stanowi bowiem końca, a nowy początek.

Demon’s Souls

Demon’s Souls

Jeszcze kilka miesięcy temu chyba nikt się nie spodziewał, że nową generację rozpoczniemy grą z serii Souls. A jednak! I choć nie są to całkowicie nowe "soulsy" - a jedynie remake Demon's Souls z 2009 roku - pokazują moc nowego sprzętu. Gra została graficznie stworzona od początku. Dla fanów jest to więc niesamowita podróż sentymentalna, a pozostali mogą przekonać się na własnej skórze (i to dosłownie), jak zaczęło się szaleństwo na wymagające gry z gatunku RPG-akcji od From Software...