Recenzja „Need for Speed: Carbon”

Need for Speed: Carbon

Need for Speed klasyka gier samochodowych, towarzyszy nam nieustannie już od kilku dobrych lat. Odpalając najnowszy tytuł serii opatrzony nazwą NFS: Carbon na konsoli PS3, mam nadzieje ujrzeć zmiany względem poprzednich części. Już od prawie 4 lat otrzymujemy od Electronic Arts grę traktującą o wyścigach ulicznych, a wszystko zapoczątkował kultowy film "Szybcy i Wściekli". Wtedy to na rynku nastąpił wysyp gier o nielegalnych wyścigach, lecz tylko seria NFS była warta uwagi. Najwyraźniej ten styl rozrywki nadal jest na topie dlatego otrzymaliśmy kolejną część nocnych zmagań.

Ghost of Tsushima

Ghost of Tsushima

Na sam koniec generacji przenosimy się do feudalnej Japonii, by jako wywodzący się z samurajskiego klanu Jin Sakai stawić czoła mongolskiemu najeźdźcy.

The Last of Us: Part II

The Last of Us: Part II

Pandemia wywołana przez maczużnika zaczęła się bowiem aż siedem lat temu, jeszcze na PlayStation 3, i właśnie wtedy, u schyłku poprzedniej generacji, poznaliśmy doświadczonego życiem Joela oraz niezwykle charakterną, młodą Ellie. Teraz, siedem lat później, kiedy PS4 kończy swój cykl, mamy okazję powrócić do owładniętego przez naturę uniwersum i poznać dalsze losy lubianej pary.

Na tapecie
Marvel's Avengers