Recenzja „Need for Speed: Hot Pursuit”

Need for Speed: Hot Pursuit

Nowy Need for Speed z piskiem opon wkroczył do czytników naszych konsol. Czy dziecko studia Criterion przywraca dawny blask ponad 15 letniej serii? Na odpowiedz na to pytanie zapraszam do recenzji. Według Googla światowy rekord najdłuższego pościgu samochodowego trwał niespełna dwa dni, zaczął się w Niemczech, ciągnął się przez nasz piękny, nadwiślański kraj i zakończył na Ukrainie. Ponad 1000 kilometrów zaciekłej, nieprzerwanej gonitwy. Nie mam bladego pojęcia jak sie nazywali uczestnicy tego "maratonu", ale wiem jedno - nowa gra spod szyldu NFS z pewnością przypadłaby im do gustu.

God of War Ragnarök

God of War Ragnarök

Przygody Kratosa na mroźnej północy początkowo miały być trylogią, tak samo jak przygody tego popularnego bohatera w starożytnej Grecji. Twórcy z Santa Monica zmienili jednak zdanie i ostatecznie opowieść o nordyckich wojażach Boga Wojny składać się będzie z dwóch odsłon - recenzowany Ragnarök jest drugą, a więc i ostatnią, częścią. Autorzy widocznie uznali, że nie chcą za bardzo rozwlekać historii, a tym samym zapewnić graczom ciągłą, dynamiczną akcję i kalejdoskop wrażeń oraz emocji - czyli istny... ragnarök!

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Na tapecie
God of War Ragnarök