Recenzja „Need for Speed Shift”

Need for Speed Shift

Nie ma co ukrywać, że po udanych Undergroundach i niezłym Most Wanted, seria Need for Speed traciła w oczach graczy a każde kolejne części nic nie wnosiły do gatunku, posiadały bardzo toporny model jazdy, a sama możliwość wmontowania nitro nie miała szans wyprowadzić serii na szczyt. Serii, którą zaczęto nazywać tasiemcem od EA, wydawanym tylko po to, aby zarobić mnóstwo zielonych na znanej marce, nie wychodząc przy tym naprzeciw oczekiwaniom graczy - bo warto zaznaczyć, że sprzedaż gry cały czas utrzymywała się na wysokim poziomie. Jednak w końcu w tym roku Elektronicy postanowili odświeżyć markę, wprowadzając ją na zupełnie inne tory. I to dosłownie! Już pierwsze zapowiedzi gry z pewnością zaskoczyły graczy, ponieważ z miejskich ulic, wyścigi miały przenieść się na tory wyścigowe, a gra miała bardzo poważnie potraktować temat wyścigów jako takich. Jak zapowiedzi przekładają się na rzeczywistość?

Demon’s Souls

Demon’s Souls

Jeszcze kilka miesięcy temu chyba nikt się nie spodziewał, że nową generację rozpoczniemy grą z serii Souls. A jednak! I choć nie są to całkowicie nowe "soulsy" - a jedynie remake Demon's Souls z 2009 roku - pokazują moc nowego sprzętu. Gra została graficznie stworzona od początku. Dla fanów jest to więc niesamowita podróż sentymentalna, a pozostali mogą przekonać się na własnej skórze (i to dosłownie), jak zaczęło się szaleństwo na wymagające gry z gatunku RPG-akcji od From Software...

Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077

Raczej mało było polskich graczy, którzy nie czekali na nową grę CD Projekt RED. Praktycznie równo pięć i pół roku po premierze Wiedźmina 3, w końcu mamy okazję sprawdzić nową produkcję warszawskiego studia, jednak tym razem nieopartą o uniwersum wykreowane przez Andrzeja Sapkowskiego, a osadzoną w mrocznym, cyberpunkowym świecie przyszłości, inspirowanym twórczością Mike'a Pondsmitha.