Recenzja „Need for Speed Shift”

Need for Speed Shift

Nie ma co ukrywać, że po udanych Undergroundach i niezłym Most Wanted, seria Need for Speed traciła w oczach graczy a każde kolejne części nic nie wnosiły do gatunku, posiadały bardzo toporny model jazdy, a sama możliwość wmontowania nitro nie miała szans wyprowadzić serii na szczyt. Serii, którą zaczęto nazywać tasiemcem od EA, wydawanym tylko po to, aby zarobić mnóstwo zielonych na znanej marce, nie wychodząc przy tym naprzeciw oczekiwaniom graczy - bo warto zaznaczyć, że sprzedaż gry cały czas utrzymywała się na wysokim poziomie. Jednak w końcu w tym roku Elektronicy postanowili odświeżyć markę, wprowadzając ją na zupełnie inne tory. I to dosłownie! Już pierwsze zapowiedzi gry z pewnością zaskoczyły graczy, ponieważ z miejskich ulic, wyścigi miały przenieść się na tory wyścigowe, a gra miała bardzo poważnie potraktować temat wyścigów jako takich. Jak zapowiedzi przekładają się na rzeczywistość?

Marvel’s Spider-Man: Miles Morales

Marvel’s Spider-Man: Miles Morales

Spider-Man od Insomniac Games zdobył serca graczy w 2018 roku, i to nie tylko fanów komiksów od Marvela. Był to po prostu bardzo fajny tytuł, z ciekawą fabułą i bardzo przemyślaną rozgrywką. Dwa lata później, na start nowej generacji konsol, Insomaniacy przygotowali kolejnego Spidera. Peter Parker ma jednak tym razem wolne, a porządku w Nowym Jorku pilnuje Miles Morales.

Astro’s Playroom

Astro’s Playroom

Jest! Na rynku jest już konsola nowej generacji firmy Sony, PlayStation 5. Po siedmiu latach, co zresztą jest kompletnym standardem, doczekaliśmy się sprzętu pomyślanego o przyszłości, z dyskiem SSD, znacznie wydajniejszymi bebechami oraz wspaniałym padem Dualsense. Poznajcie Astro, czyli robocika, który Wam to wszystko prezentuje.