Recenzja „Prince of Persia”

Prince of Persia

Prince of Persia po kilku latach milczenia wraca. Nie owijając w bawełnę powiem, że na tron. Zmieniła się nie do poznania i jest to jej największym plusem. Na nową część z serii Prince of Persia musieliśmy czekać długo, bo aż trzy lata. W 2005 roku wyszła świetna kontynuacja zamykająca trylogię, w której każda odsłona była nieco inna. Teraz na konsolach nowej (obecnej?) generacji rozpoczęła się prawdopodobnie nowa trylogia (twórca mówi o dobrej sprzedaży a końcówka gry sama mówi za siebie). Nie ma żadnego powiązania historycznego z dotychczasową. Główny bohater też się zmienił, jednak czuć wieź pomiędzy tym Księciem a poprzednim. Panie i panowie, najnowsza odsłona zatytułowana po prostu Prince of Persia jest najlepszą częścią serii.

A Plague Tale: Innocence

A Plague Tale: Innocence

Jeśli uważaliście na lekcjach historii w szkole podstawowej czy liceum to z pewnością znany jest Wam termin "czarnej śmierci", czyli jednej z największych epidemii w dziejach ludzkości, epidemii dżumy, której rozprzestrzenianiu w dużej mierze winne były średniowieczne szczury. I to właśnie one, a także pewne rodzeństwo, są głównymi bohaterami A Plague Tale: Innocence, a dzięki grze możemy spojrzeć na te wydarzenia z XIV wieku z nieco innej perspektywy.

Days Gone

Days Gone

Studio Bend sięgnęło po popularny przez ostatnie lata motyw apokalipsy zombie. Pomimo tego, że temat jest już naprawdę wyświechtany, i to nie tylko w branży gier wideo, Days Gone wprowadza powiew świeżości, przede wszystkim dzięki hordom, a także cechuje się niepowtarzalnym klimatem pustki i walki o przetrwanie.

Na tapecie
A Plague Tale: Innocence