Recenzja „Ratchet & Clank: 4 za Jednego”

Ratchet & Clank: 4 za Jednego

Seria Ratchet & Clank to bez wątpienia jedne z najlepszych platformówek, nie tylko na konsolach Playstation, ale w ogóle. O ich sile stanowi przede wszystkich udane połączenie luźnej rozgrywki zawierającej pomysłowe mechanizmy, wszechobecnego humoru oraz kolorowej i miłej dla oka oprawy. Na Playstation 3 pojawiły się już trzy tytuły z dzielnym Lombaxem w roli głównej: Tools od Destruction (2007), dodatek o podtytule Quest for Booty oraz A Crack in Time (2009) i było raczej pewne, że studio Insomniac na tym nie poprzestanie, gdyż wszystkie gry zostały ciepło przyjęte przez graczy. Kiedy jednak zapowiedziano All 4 One, pojawiły się pewne obawy, gdyż gra miała nieco różnić się od swoich poprzedniczek, przede wszystkim dlatego, że dodano czteroosobowy tryb kooperacji. Jeśli cały czas obawiacie się i zastanawiacie czy udać się do sklepów, uspokajam - Ratchet powraca wraz z reszta jego kosmicznych przyjaciół, cały czas dostarczając dużo frajdy.

A Plague Tale: Innocence

A Plague Tale: Innocence

Jeśli uważaliście na lekcjach historii w szkole podstawowej czy liceum to z pewnością znany jest Wam termin "czarnej śmierci", czyli jednej z największych epidemii w dziejach ludzkości, epidemii dżumy, której rozprzestrzenianiu w dużej mierze winne były średniowieczne szczury. I to właśnie one, a także pewne rodzeństwo, są głównymi bohaterami A Plague Tale: Innocence, a dzięki grze możemy spojrzeć na te wydarzenia z XIV wieku z nieco innej perspektywy.

Days Gone

Days Gone

Studio Bend sięgnęło po popularny przez ostatnie lata motyw apokalipsy zombie. Pomimo tego, że temat jest już naprawdę wyświechtany, i to nie tylko w branży gier wideo, Days Gone wprowadza powiew świeżości, przede wszystkim dzięki hordom, a także cechuje się niepowtarzalnym klimatem pustki i walki o przetrwanie.

Na tapecie
A Plague Tale: Innocence