Recenzja „Ratchet & Clank: Załoga Q”

Ratchet & Clank: Załoga Q

Na Playstation 3 pojawiło się już kilka gier z Ratchetem i Clankiem w roli głównej - dwójką bohaterów, których kosmiczna przygoda rozpoczęła się jeszcze na poprzedniej generacji. Większość tytułów to platformówki, w których przemierzamy kolejne planety i za pomocą bogatego i zwariowanego arsenału eksterminujemy napotkanych przeciwników. Najnowsza odsłona serii - recenzowana Załoga Q - oczywiście powiela ten schemat, wprowadzając jednak jeden, bardzo istotny element: obronę bazy. Zaznaczę też, że nie jest to tytuł tak rozbudowany jak poprzednie odsłony serii i ukończyć go można praktycznie w jeden wieczór - na szczęście cena jest adekwatna, a grę można spokojnie zakupić za mniej niż sto złotych.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.

Concrete Genie

Concrete Genie

"Więc chodź, pomaluj mój świat!" To zdanie ze starusieńkiej piosenki zespołu 2+1 idealnie oddaje to, czym jest Concrete Genie. A jest piękną historią o trudnym dzieciństwie, którego skutkom można jeszcze przeciwdziałać poprzez puszczenie wodzy fantazji i pomalowanie świata wespół z ciepłymi i przyjacielskimi dżinami, a feeria barw zachwyca zarówno dzieciaki, jak i dorosłych.

Na tapecie
Star Wars Jedi: Upadły zakon