Recenzja „Resistance 2”

Resistance 2

Jesteś gotów stanąć w szeregach walczących, w obliczu najmroczniejszego przeciwnika przekraczającego najohydniejsze wyobrażenia ? Każdy człowiek się przyda, to jedyna szansa na przetrwanie ludzkości. Twardzi bohaterowie gier komputerowych nie mają łatwego życia. Ich los pisany jest piórem tendencji, mody, szaleńczej wizji twórcy. Będąc jednoosobową armią, przemierzają najdalsze zakątki świata, wysyłając do piekielnych czeluści setki tysięcy czarnych charakterów. Uosobienie, postać ukazanego zła nie ma najmniejszego znaczenia, liczy się jedynie najefektowniejsze rozwalenie łbów wszelakiego paskudztwa. Gracze, niedzielni łowcy uzbrojeni w pady, uczestniczą w rytualnym rozlewie wirtualnej krwi, podanym w soczystej oprawie High Definition.

God of War Ragnarök

God of War Ragnarök

Przygody Kratosa na mroźnej północy początkowo miały być trylogią, tak samo jak przygody tego popularnego bohatera w starożytnej Grecji. Twórcy z Santa Monica zmienili jednak zdanie i ostatecznie opowieść o nordyckich wojażach Boga Wojny składać się będzie z dwóch odsłon - recenzowany Ragnarök jest drugą, a więc i ostatnią, częścią. Autorzy widocznie uznali, że nie chcą za bardzo rozwlekać historii, a tym samym zapewnić graczom ciągłą, dynamiczną akcję i kalejdoskop wrażeń oraz emocji - czyli istny... ragnarök!

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Na tapecie
God of War Ragnarök